Problemy uczniów z matematyką. "Wymaga myślenia, a ludzie nie lubią wysiłku"
Czy matematyka musi być straszna? Natasza Beck-Kużelewska, nauczycielka matematyki ze startupu Elechos tłumaczyła, jak można oswoić ten przedmiot. Zwróciła m.in. uwagę na abstrakcyjny język, który jest niezrozumiały dla uczniów. Pytała, co znaczy dla dziecka "włączyć czynnik pod znak pierwiastka" albo "zredukować wyrazy podobne".
2026-05-27, 22:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Uczniowie boją się matematyki, to ten przedmiot najczęściej odpowiada za oblaną maturę
- Natasza Beck-Kużelewska przyznała, że matematyka wymaga intensywnego myślenia
- Wskazała, że bez ćwiczeń bardzo szybko traci się umiejętności matematyczne, zwłaszcza sprawność rachunkową
Jesteśmy po maturach i egzaminach ośmioklasisty, ale również po testach posłów. Okazuje się że ci ostatni mają problemy z tabliczką mnożenia. Czy powinno to dziwić, jeśli około 25 proc. maturzystów oblewa matematykę. Jak wyłapać matematyczne braki i zrobić to bezstresowo? Czy można przełamać niechęć do tego przedmiotu?
Gościni Polskiego Radia 24 wskazała, że posłowie przez dziennikarzy byli pytani o wynik mnożenia 7 razy 8. Zaznaczyła, że z tym działaniem problem z jakiegoś powodu mają też uczniowie i często się mylą. - Z matematyką jest tak, zwłaszcza ze sprawnością rachunkową, że jeśli się tego nie ćwiczy, to ta sprawność bardzo szybko zanika - wyjaśniła, tłumacząc, dlaczego mogła przytrafić się pomyłka.
Posłuchaj
Strach przed matematyką
Nauczycielka przyznała, że matematyka jako przedmiot szkolny, cieszy się złą sławą. - Problem jest powszechny. Wielu uczniów się boi matematyki, częściej są to dziewczynki - poinformowała. Oceniła, że może to wynikać z wychowania, mniejszej śmiałości. Wskazała, że na dalszym etapie tego już nie widać i 50 proc. studentów matematyki to kobiety.
- Z matematyką jest podwójny problem. Po pierwsze matematyka to dziedzina, która wymaga intensywnego myślenia. Nie da się nauczyć matematyki, czytając książkę, nie da się nauczyć matematyki, zerkając do swoich notatek w zeszycie. Trzeba robić intensywnie zadania, trzeba myśleć nad swoimi odpowiedziami, a ludzie są tak zaprogramowani, że nie lubią wysiłku ani fizycznego, ani intelektualnego - opisała.
Skomplikowane sformułowania
Zwróciła uwagę, że problemem jest też sam język używany w tym przedmiocie. - Język matematyki jest bardzo często nieintuicyjny, wręcz trudny, zwłaszcza dla dzieci - stwierdziła. Przyznała, że w liceum zaczynają się jeszcze większe schody, bo język matematyczny jest jeszcze bardziej abstrakcyjny. - 12-latek czyta w zadaniu, że ma "włączyć czynnik pod znak pierwiastka" albo musi "zredukować wyrazy podobne" - podała przykłady. Zaznaczyła, że z pomocą nie przychodzą rodzice, bo oni też nie wiedzą, nie pamiętają, co to znaczy. - Kiedy dziecko czyta w zadaniu, w poleceniu na egzaminie, że ma zredukować wyrazy podobne, to jest ściana, nie wiadomo, co się dzieje - dodała. Wskazała, że zdecydowana większość maturzystów, która oblała egzamin, poległa na matematyce.
Natasza Beck-Kużelewska stwierdziła, że sytuację w dużej mierze poprawia odpowiednia komunikacja i informacja zwrotna. Podkreśliła, że sama ocena numeryczna niewiele wnosi i nie wiadomo, dlaczego uczeń akurat w danym zadaniu zaznaczył niewłaściwą odpowiedź i nad czym konkretnie trzeba popracować. Na antenie Polskiego Radia 24 mówiła, jak przygotowane przez Elechos testy diagnostyczne usprawniają i ułatwiają naukę matematyki.
- Egzamin ósmoklasisty. Dyrektorka szkoły: niewiele się różni od matury
- Matura 2026 z matematyki. Sprawdź zadania i arkusz CKE z 5 maja
- Matematyka na maturze musi być obowiązkowa? Wiceszefowa MEN wyjaśnia
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Filip Ciszewski