Trump kontra Iran. "Grają w tchórza, kto pierwszy mrugnie"

Mimo zapowiedzi o rychłym pokoju na Bliskim Wschodzie, wciąż nie ma porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Mariusz Borkowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu i były korespondent polskich mediów w regionie, mówił w Polskim Radiu 24, że Iran gra na zwłokę, ale teraz również Waszyngton dołączył do tej gry. 

2026-05-27, 13:19

Trump kontra Iran. "Grają w tchórza, kto pierwszy mrugnie"
Donald Trump. Foto: Alex Brandon/Associated Press/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • "Żądanie Donalda Trumpa zostało wyśmiane, zignorowane lub przemilczane przez władze państw muzułmańskich" - wskazuje Politico
  • Ekspert porównał obecną sytuację do jadących na czołowe zderzenie samochodów i wyczekiwania, który kierowca odpuści
  • Ocenił, że obu stronom zależy na porozumieniu, ale na przeszkodzie stoi absolutny brak zaufania

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone są bliskie porozumienia pokojowego z Iranem, które miałoby doprowadzić do otwarcia cieśniny Ormuz. Mijają dni i nic nie wskazuje, aby miało dojść do przełomu. Druga strona konfliktu, poprzez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, informuje jednak, że wznowienie wojny ze Stanami Zjednoczonymi jest mało prawdopodobne.

- Przede wszystkim oprócz działań wojennych, teraz zamrożonych, trwa cały czas wojna informacyjna - powiedział gość Polskiego Radia 24. Wyjaśnił, że jest to "wojna na doniesienia, na tweety i sprzeczne komunikaty, które mają umacniać stanowisko obu stron w negocjacjach". 

Posłuchaj

Mariusz Borkowski gościem Krzysztofa Grzybowskiego (Temat dnia) 25:02
+
Dodaj do playlisty

 

Cztery miesiące czekania

Zaznaczył, że Ameryka deklaruje otwartość na rozmowy, ale jednocześnie gotowość do ataku, jeśli Iran nie ustąpi. Iran z kolei wskazuje, że może zawrzeć porozumienie, jeśli będzie sprawiedliwie i korzystne, ale wcale nie musi i może dalej czekać. - Według źródeł amerykańskich to czekanie Iranu, czyli jak długo jeszcze gospodarka irańska wytrzyma zablokowanie portów, eksport ropy naftowej i przywożenie towarów, może potrwać trzy, a nawet cztery miesiące - poinformował ekspert. 

- Te cztery miesiące dla rynków światowych to byłaby już naprawdę bardzo poważna sytuacja - ocenił. Wskazał, że Iran zdaje sobie z tego sprawę. Zdaniem Borkowskiego, Waszyngton zrozumiał, że Iran gra na czas. Przypomniał, że Trump polecił negocjatorom, aby się nie spieszyli. Ocenił, że Trump wysyła sygnał "my możemy również czekać". - Waszyngton zaczął trochę grać w grę Iranu - podkreślił. 

Kto pierwszy mrugnie?

Gość Polskiego Radia 24 porównał obecną sytuację do sceny filmowej, w której na czołowe zderzenie pędzą na siebie dwa samochody. - Jadą na siebie i kto pierwszy mrugnie, uniknie katastrofy - opisał geopolityczną grę w tchórza. Tłumaczył, że takie czołowe zderzenie mogłoby się źle skończyć dla Iranu, ale i Stany Zjednoczone to odczują. - Mówi się o wyczerpywaniu zasobów rakiet i bardzo skomplikowanych, bardzo drogich dla Amerykanów środków - zauważył. Dodał, że cena benzyny w USA - będąca wyznacznikiem satysfakcji obywateli z rządu - osiągnęła już poziom 4,60 dol. za galon. - Dla Amerykanów jest to absolutna katastrofa - ocenił. 

Wskazał, że notowania Trumpa i jego administracji gwałtownie spadają. Zdaniem Borkowskiego, jeśli kryzys się przedłuży i cena za galon pójdzie jeszcze w górę, to będzie to miało wyraźne odbicie w połówkowych wyborów do Kongresu w październiku. 

Absolutny brak zaufania

Borkowski ocenił, że jedno z żądań Iranu może być poza zasięgiem administracji USA. - Iran żąda, żeby porozumienie dotyczyło przerwania walki na wszystkich frontach, a według Iranu walka, najazd Izraela na południowy Liban to jest kolejny front - wyjaśnił. 

Wskazał, że między USA a Iranem porozumienie jest wynegocjowane w 95 proc., ale to co nie zostało ustalone, jest kluczowe i stanowi istotę problemu. - Obu stronom paradoksalnie zależy jednak na wyjściu z tego klinczu i zawarciu porozumienia pokojowego, natomiast problem zasadniczy między USA a Iranem polega na tym, że obie strony sobie absolutnie nie ufają - podsumował. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej