Ostatnie Pokolenie kończy działalność. Ma nowy plan. "Chowamy klej do kieszeni"

Ruch Ostatniego Pokolenia ogłosił zakończenie swojej dotychczasowej działalności, podsumowując ją jako skuteczną w walce o postulaty klimatyczne. Aktywiści zapowiadają jednak powrót w nowej formie i dalsze działania, podkreślając, że ich opór się nie kończy.

2026-04-17, 20:25

Ostatnie Pokolenie kończy działalność. Ma nowy plan. "Chowamy klej do kieszeni"
Ostatnie Pokolenie kończy działalność w dotychczasowej formule. Foto: Filip Naumienko/REPORTER/EAST NEWS

Ostatnie Pokolenie kończy dotychczasową działalność

Ruch Ostatniego Pokolenia, znany z głośnych protestów - m.in. przyklejania się do jezdni w Warszawie w sprzeciwie wobec bierności polityków wobec zmian klimatycznych - ogłosił zakończenie działalności w dotychczasowej formie. "Chowamy klej do kieszeni, a kamizelki do szafy" - przekazali aktywiści, którzy zasłynęli blokowaniem ulic.

W opublikowanym komunikacie podkreślono, że ich działania przyniosły wymierne rezultaty. Aktywiści wskazują, że część ich postulatów znalazła odzwierciedlenie w projektach legislacyjnych. "Dzięki obywatelskiemu oporowi zwykłych ludzi miliardy złotych pójdą na kluczowe inwestycje w kolej, a Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad zintegrowanym, ogólnopolskim biletem na transport publiczny dostępnym dla wszystkich mieszkańców Polski" - zaznaczono w oświadczeniu.

Zapowiedź nowych działań i wsparcie dla protestujących

Mimo zakończenia dotychczasowej działalności aktywiści zapowiadają dalszą walkę o klimat w innych formach. Ich zdaniem sytuacja na świecie jest coraz bardziej napięta. "Nie zatrzyma tego nic oprócz Rewolucji. Udowodniliśmy, że opór działa - jesteśmy pewni, że powróci (w nowych formach), w imię walki o człowieczeństwo. Rozpoczynamy proces refleksji i przygotowywania strategii działania w coraz bardziej niestabilnym świecie" - podkreślają.

Równolegle uruchomiono Fundusz Solidarnościowy, który ma pomagać osobom zaangażowanym w protesty, zwłaszcza tym mierzącym się z konsekwencjami prawnymi. "Będziemy solidarni z osobami, które mierzą się z represjami. Będziemy również wspomagać w kupowaniu żywności te osoby, którym po opłaceniu kar na koncie nie zostanie prawie nic" - deklarują działacze, zachęcając do wsparcia inicjatywy.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/tw

Polecane

Wróć do strony głównej