Majówkowy armagedon na drogach. Duże utrudnienia, kierowcy utknęli na godziny

Rozpoczyna się długi majowy weekend, a wraz z nim masowe wyjazdy Polaków na wypoczynek. Choć wielu liczy na spokojną podróż i dobrą pogodę, rzeczywistość na drogach szybko weryfikuje te plany. Już w czwartek po południu kierowcy musieli uzbroić się w cierpliwość - w wielu miejscach kraju tworzyły się długie korki, a przejazdy trwały nawet kilka razy dłużej niż zwykle.

2026-04-30, 20:00

Majówkowy armagedon na drogach. Duże utrudnienia, kierowcy utknęli na godziny
Największe korki tworzyły się w czwartek w Warszawie (zdjęcie ilustracyjne). Foto: ANNA KACZMARZ / DZIENNIK POLSKI / POLSKA PRESS/Polska Press/East

Warszawa zakorkowana. Godziny stracone w trasie

Najtrudniejsza sytuacja panuje na wyjazdach z Warszawy, szczególnie w kierunku północnym. Kierowcy podkreślają, że korki zaczynają się już na głównych arteriach i ciągną kilometrami. - Ogromne korki - relacjonują kierowcy w rozmowie z Polskim Radiem. - Szału można dostać, jak się tak długo jedzie - dodaje inna osoba.

Jedna z kobiet przyznała, że trasę, którą zwykle pokonuje w 30-40 minut, tym razem przejechała w 2,5 godziny. - Jest dramat, pół doby zabrane po to, żeby wypoczywać - powiedziała. Inny kierowca dodaje: godzina 40 minut wyjazd z Wiatracznej. Jak ktoś się śpieszy, to ma problem.

Sytuację dodatkowo komplikują wypadki. Na trasie S8 w kierunku Marek doszło po południu do dwóch zdarzeń drogowych, a korek ciągnął się od węzła Warszawa Zachód aż do zjazdu z mostu Grota-Roweckiego. Choć obecnie utrudnienia są nieco mniejsze, ruch wciąż jest spowolniony od wysokości ul. Lazurowej na Bemowie.

Na kilku skrzyżowaniach ruchem kieruje policja. Funkcjonariuszy na drogach będzie więcej przez cały długi weekend, szczególnie na trasach wylotowych i głównych arteriach.

Problemy w całym kraju: wypadki, remonty i protesty

Nie tylko stolica zmaga się z utrudnieniami. Wjazd do Krakowa od zachodu (autostrada A4) jest zakorkowany z powodu robót drogowych. W Małopolsce kierowcy stoją też w zatorach na drodze krajowej nr 47 w Nowym Targu.

W Szczecinie kierowcy utknęli na autostradzie A6, gdzie korki tworzyły się od ul. Morwowej aż po zjazd na Dąbie i Wielgowo.

Na A4 w kierunku Wrocławia ruch spowalnia na odcinku od Ujazdu Górnego do Kostomłotów. Zatory pojawiły się również na DK16 w okolicach Olsztyna oraz na A1 na obwodnicy Torunia w stronę Gdańska.

Choć miejscami sytuacja chwilowo się poprawia, przed majówką na popularnych trasach - szczególnie prowadzących nad morze i na Mazury - ponownie może zrobić się bardzo tłoczno.

Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość

Wszystko wskazuje na to, że podobna sytuacja utrzyma się przez kolejne dni długiego weekendu. Kierowcy powinni przygotować się na wydłużony czas przejazdu i śledzić komunikaty drogowe przed wyruszeniem w trasę.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl

Polecane

Wróć do strony głównej