Nawrocki ostrzega sędziów. "Na siłę chcą podważać ustrój"

Prezydent Karol Nawrocki wręczył 162 nominacje sędziowskie, podkreślając, że polskie sądownictwo to sprawa Polek i Polaków. Podczas uroczystości apelował o wierność Konstytucji i niezależność od sporów politycznych.

2026-05-11, 13:15

Nawrocki ostrzega sędziów. "Na siłę chcą podważać ustrój"
Prezydent Karol Nawrocki. Foto: PAP/Marcin Obara

Nawrocki: polskie sądownictwo to sprawa Polek i Polaków

W poniedziałek prezydent Karol Nawrocki wręczył nominacje sędziowskie 162 sędziom. W uroczystości w ogrodzie Pałacu Prezydenckiego wzięli udział m.in. szef KPRP Zbigniew Bogucki, przewodnicząca KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka, a także licznie zgromadzone rodziny nowo powołanych sędziów.

- Tak w Polsce powołuje się sędziów: przed prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, który pochodzi z wolnych, demokratycznych, bezpośrednich wyborów - zauważył Nawrocki. Nawiązał do obowiązującej obecnie konstytucji z 1997 roku i swoich deklaracji, że Polsce potrzebna jest nowa ustawa zasadnicza.

Podkreślił, że polscy sędziowie wydają wyroki w odniesieniu do Konstytucji RP. - Nie jesteście państwo zobowiązani wobec tego, co wychodzi poza Konstytucję RP. Nie jesteście państwo zobowiązani wobec tutorów, opinii analityków czy ekspertów, którzy na siłę chcą podważać albo recenzować ustrój państwa polskiego - zaznaczył prezydent.

- Polska jest i będzie w Unii Europejskiej, to się nie zmieni, natomiast traktat akcesyjny Polski do Unii Europejskiej zaznaczył jasno: system ustrojowy, polskie sądownictwo to sprawa Polek i Polaków, którzy wybierają swoje demokratyczne władze i przywiązani są do najwyższego aktu w Rzeczypospolitej Polskiej, czyli do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - mówił.

Nawrocki: powaga państwa urzędu wykracza ponad spory polityczne

Nawrocki zapewnił, że jako prezydent będzie strażnikiem obowiązującej konstytucji "do końca jego lub jej". - O to proszę, żeby ta konstytucja z 1997 była najwyższym punktem odniesienia - a wtedy wszystko będzie w porządku w państwie polskim - zwrócił się do sędziów.

- Nie będzie ministra (Waldemara) Żurka, premiera (Donalda) Tuska i prezydenta Nawrockiego, a państwo dalej będziecie w imieniu Rzeczypospolitej wydawać swoje wyroki i decyzje. [...] Powaga państwa urzędu zdecydowanie wykracza ponad spory polityczne w państwie polskim, cykle wyborów parlamentarnych i prezydenckich - zwrócił się do sędziów prezydent.

Przywołując art. 179 konstytucji Nawrocki przypomniał, że "sędziowie są powoływani przez Prezydenta RP, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony". Zaznaczył, że KRS funkcjonuje w oparciu o ustawę, która przeszła cały cykl legislacyjny, została podpisana przez byłego prezydenta Andrzeja Dudę, nigdy nie została skutecznie podważona przez Trybunał Konstytucyjny. Jak dodał, w KRS zasiadają "przedstawiciele wszystkich środowisk politycznych".

Prezydent podkreślił, że powołani przez niego sędziowie mogli wybrać "zupełnie inną drogę - drogę biznesu, drogę polityki, drogę aktywności publicznej, społecznej". - Wybraliście państwo służbę prawdzie i sprawiedliwości dla Rzeczypospolitej Polskiej. Za to państwu jako prezydent Polski z głębi serca dziękuję, bo Polska dziś potrzebuje niezawisłych, przywiązanych do symboli Rzeczypospolitej sędziów - dodał Nawrocki.

Spór o nominacje sędziowskie i wybór nowej Krajowej Rady Sądownictwa

Prezydent w listopadzie poinformował, że odmówił nominacji 46 sędziów. Zapowiedział, że przez najbliższe pięć lat żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję i polski system prawny nie może liczyć na nominację sędziowską i awans. Prezydent powołał się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2012 roku, które - jak mówił - rozstrzyga o tym, że Prezydent RP nominuje sędziów oraz ma możliwość odmówić ich nominacji.

Nawrocki zaznaczył wówczas, że nie będzie dawał awansów sędziom, którzy "słuchają złych podszeptów ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który zachęca sędziów do kwestionowania porządku konstytucyjno-prawnego Rzeczpospolitej". - Obowiązkiem prezydenta, który jest strażnikiem konstytucji [...] jest także domaganie się tego, aby sędziowie wydawali wyroki w imieniu Rzeczpospolitej i realizowali porządek konstytucyjno-prawny Rzeczpospolitej i aby każdy, kto został nominowany przez prezydenta, czuł się takim samym sędzią, a nie neo i paleosędzią - mówił.

Status sędziów nominowanych przez Krajową Radę Sądownictwa ukształtowaną po zmianach z czasów PiS z 2017 r. jest tematem szerokiej dyskusji, toczącej się w środowisku prawnym oraz politycznym. Wprowadzone wówczas przepisy zmieniły procedurę wyboru 15 sędziów - członków KRS. Wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie, a od 2018 r. - Sejm. Kadencja obecnych sędziów-członków KRS kończy się w maju.

Czytaj także:

Źródło: PAP/nł

Polecane

Wróć do strony głównej