Pierwsza taka deklaracja ws. Iwony Wieczorek. Prokurator: odpowiedzi są jednoznaczne

Śledczy prowadzący sprawę zaginięcia Iwona Wieczorek mówią o ważnym postępie i zapowiadają kolejne czynności "w ciągu tygodni". Prokurator Eryk Stasielak po raz pierwszy tak otwarcie przyznał, że najnowsza opinia biegłych "jest dosyć satysfakcjonująca" i może wzmacniać jedną z kluczowych hipotez śledczych.

2026-05-14, 20:33

Pierwsza taka deklaracja ws. Iwony Wieczorek. Prokurator: odpowiedzi są jednoznaczne
Iwona Wieczorek. Foto: facebook.com/archiwum prywatne

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Śledczy mówią o postępie

Szef prokuratorskiego Archiwum X potwierdził, że śledczy otrzymali długo oczekiwaną opinię biegłych ws. zaginięcia Iwony Wieczorek. Jak zaznaczył, dokument okazał się "bardzo pomocny" i pozwoli na podjęcie kolejnych działań operacyjnych. - Na pytania, które zadaliśmy biegłym, uzyskaliśmy odpowiedzi. One są dosyć jednoznaczne - powiedział prok. Stasielak w rozmowie z "Faktem".

Śledczy unikają jednak słowa "przełom". Prokurator podkreślił, że nowa opinia "idzie w kierunku uwiarygodnienia jednej z wersji" i "sporo wyjaśnia", ale ze względu na dobro śledztwa nie może zdradzić, czego dokładnie dotyczy.

Wiadomo jedynie, że planowane są kolejne czynności procesowe, które mają zostać przeprowadzone nie "w ciągu miesięcy, a tygodni". To jedna z najmocniejszych deklaracji ze strony prowadzących śledztwo od lat.

Biały fiat i firma sprzątająca. Dwa głośne wątki jednak bez związku

Jednym z najbardziej elektryzujących opinię publiczną tropów pozostaje tajemniczy biały fiat, uchwycony na nagraniu monitoringu w pobliżu miejsca zaginięcia Iwony Wieczorek. Prokurator nie chciał odpowiedzieć, czy najnowsza opinia biegłych dotyczy właśnie tego samochodu. Potwierdził jednak, że wątek białego fiata nadal jest analizowany.

Jednocześnie ujawnił istotny szczegół: hipoteza dotycząca firmy sprzątającej nie ma związku ani z nową opinią biegłych, ani z białym fiatem. Śledczy nie chcą również ujawniać, czy znają tożsamość kierowcy pojazdu ani, czy sam samochód został odnaleziony. Na większość pytań dotyczących tego wątku prokurator odpowiadał: "Nie mogę tego potwierdzić ani temu zaprzeczyć".

Archiwum X nie wyklucza zabójstwa

Prokurator przyznał, że śledczy nadal zakładają możliwość, iż Iwona Wieczorek została zamordowana. Jednocześnie podkreślił, że wciąż prowadzone są działania mające doprowadzić do odnalezienia jej szczątków. Śledczy typują miejsca, w których mogą znajdować się szczątki zaginionej, jednak nie ujawniają, czy zostały one już przeszukane. - Podejmujemy również czynności ukierunkowane na odnalezienie Iwony - powiedział.

Prok. Stasielak odniósł się także do innych znanych wątków sprawy. Potwierdził, że tzw. mężczyzna z ręcznikiem, który na nagraniu z nocy zaginięcia idzie za Iwoną Wieczorek, nadal pozostaje jednym z analizowanych tropów, choć obecnie nie jest wersją wiodącą. Nie wykluczono również żadnej hipotezy w stu procentach.

Co wiadomo ws. Iwony Wieczorek?

Iwona Wieczorek zaginęła nad ranem 17 lipca 2010 r., gdy wracała z klubu w Sopocie do domu w Gdańsku. Ostatni raz kamery monitoringu zarejestrowały ją w okolicy wejścia na plażę nr 63 w Gdańsku-Jelitkowie.

W 2012 r. śledztwo zostało umorzone, jednak później sprawę przejęło krakowskie Archiwum X. W ostatnich latach śledczy analizowali dziesiątki tropów, w tym nagrania monitoringu, wątek białego fiata oraz tzw. mężczyzny z ręcznikiem, ale nie zbliżyło ich to do odpowiedzi na pytanie, co wydarzyło się tamtej nocy. W 2022 r. zarzuty usuwania dowodów i utrudniania śledztwa postawiono Pawłowi P., który bawił się z Iwoną Wieczorek w noc jej zaginięcia.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl

Polecane

Wróć do strony głównej