Przełom w sprawie Iwony Wieczorek? Śledczy mówią o finale
Biegli pracują nad kluczową opinią w sprawie Iwony Wieczorek. - Zbliżamy się do finału - przyznają w rozmowie z Onetem. W ostatnich tygodniach prokuratorzy prowadzący postępowanie wykonali kolejne czynności w Trójmieście oraz przesłuchali nowych świadków.
2026-03-19, 19:08
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Kluczowa opinia coraz bliżej
- W ostatnich tygodniach przeprowadziliśmy w Trójmieście kilka działań w terenie - przekazał prok. Eryk Stasielak, naczelnik Małopolskiego Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji. Śledczy nie ujawniają szczegółów ostatnich działań, ale potwierdzają, że sprawa wchodzi w decydującą fazę. Prokuratorzy opuścili już Trójmiasto, jednak - według ustaleń Onetu - planują tam wrócić.
W lutym prokuratura informowała, że przygotowywana jest opinia dotycząca nowych, "obiektywnych" dowodów, które niedawno pojawiły się w regionie. Podkreślano, że nie chodzi o zeznania świadków, lecz o materiał fizyczny wymagający specjalistycznych analiz.
- Zbliżamy się do finału. Nie popędzamy jednak biegłych, bo zależy nam, by ta opinia była wyczerpująca - zaznacza prok. Stasielak. Jak dodaje, opracowaniem zajmuje się jeden z najlepszych ośrodków w kraju, a jej przygotowanie wiąże się z dużymi kosztami.
Nowe tropy i wątek białego Fiata
Równolegle śledczy analizują inne wątki. W styczniu policja opublikowała komunikat dotyczący białego Fiata Cinquecento, widzianego w noc zaginięcia w Parku Reagana w Gdańsku. Według śledczych kierowca lub właściciel pojazdu może mieć związek ze sprawą. - Cały czas otrzymujemy w tej sprawie wiele informacji od ludzi. Mogę powiedzieć, że nastąpił pewien postęp. Wiemy więcej niż rok temu, ale to tylko jedna z badanych wersji - podkreśla prok. Stasielak.
Śledczy zaznaczają, że pracują nad kilkoma scenariuszami i nie koncentrują się wyłącznie na jednej hipotezie. - Nie myślimy tunelowo. Nie trzymamy się jednej wersji kurczowo. Oczywiście wartościujemy poszczególne wersje, ale nie wykluczamy niczego - dodaje prokurator w rozmowie z Onetem.
Co wiadomo w sprawie Iwony Wieczorek?
Iwona Wieczorek zaginęła 17 lipca 2010 r., gdy wracała nad ranem z klubu w Sopocie. Ostatni raz była widziana w Gdańsku-Jelitkowie, przy wejściu na plażę nr 63. W ostatnich latach śledczy analizowali wiele tropów, w tym nagrania monitoringu, które zarejestrowały Iwonę Wieczorek w drodze do domu w Gdańsku. Poszukiwano m.in. kierowcy białego fiata oraz tzw. mężczyzny z ręcznikiem, widocznych na nagraniach i mogących posiadać informacje istotne dla sprawy. Żaden z tych wątków nie doprowadził jednak do przełomu.
W styczniu 2012 r. sprawę umorzono. We wrześniu 2018 r. akta przejęła Prokuratura Krajowa w Warszawie, a rok później trafiły do Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie, znanego jako Archiwum X.
W grudniu 2022 r. śledczy postawili zarzuty Pawłowi P., znajomemu Iwony Wieczorek, który bawił się z nią w sopockim klubie w noc jej zaginięcia. Według prokuratury mężczyzna utrudniał postępowanie poprzez usuwanie śladów i dowodów, a także podawanie nieprawdziwych informacji.
Czytaj także:
- Makabryczna zbrodnia sprzed lat rozliczona. Dożywocie dla sprawcy
- Krakowskie ścieki pełne narkotyków. Oto dominujące używki
Źródła: Onet.pl/PolskieRadio24.pl