Nawrocki reaguje po interwencji policji u Sakiewicza. "Niebezpieczna granica"
Karol Nawrocki odniósł się do interwencji policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza, która była efektem fałszywego zgłoszenia. Prezydent uznaje całą sprawę za "przekroczenie niebezpiecznej granicy".
2026-05-16, 18:29
Prezydent skomentował interwencję policji
"Nie ma demokracji bez wolnych mediów. Nie ma wolności słowa tam, gdzie dziennikarze zaczynają żyć pod presją interwencji służb, gróźb i działań paraliżujących pracę redakcji" - przekonywał prezydent we wpisie na platformie X, w którym skomentował interwencję policji w mieszkaniu szefa TV Republika.
Według Karola Nawrockiego dziennikarze nie powinni zastanawiać się, czy fałszywe zgłoszenie skończy się wejściem funkcjonariuszy do domu, przeszukaniem redakcji, i skuwaniem współpracowników.
"Niezależnie od poglądów politycznych każdy powinien dziś zadać sobie pytanie: czy państwo może dopuścić do sytuacji, w której dziennikarze nie czują się bezpiecznie we własnych domach i miejscach pracy?" - napisał.
Policja wydała oświadczenie
W sobotę warszawska policja potwierdziła, że interwencja w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza została przeprowadzona na podstawie fałszywego zgłoszenia. To było rozpowszechniane za pomocą poczty elektronicznej, czatów oraz komunikatorów internetowych.
W sprawie zatrzymano 53-letniego mężczyznę, który mógł mieć związek z fałszywymi doniesieniami. W jego mieszkaniu zabezpieczono różnego rodzaju sprzęt informatyczny, który zostanie poddany analizie.
Jak podano, w czasie interwencji asystentka Tomasza Sakiewicza odmawiała przedstawienia się i współpracy z policjantami, wobec czego na czas działań zastosowano wobec niej kajdanki. W toku działań w mieszkaniu nie została zatrzymana żadna osoba.
- Szłapka ostro o zbiórce TV Republika. Sakiewicz grozi procesem
- Prokuratura wezwie Sakiewicza. Chodzi o Ziobrę i TV Republika
- Sędzia, która ma orzec w sprawie Ziobry, posiada akcje TV Republika
Źródło: Polskie Radio/egz