Służby wyważyły drzwi w domu Nawrockiego. Tusk reaguje

Do rodzinnego domu prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku wkroczyły służby po otrzymaniu fałszywego zgłoszenia alarmowego. Jak poinformował rzecznik Kancelarii Prezydenta Rafał Leśkiewicz, funkcjonariusze pod nieobecność domowników wyważyli drzwi i weszli do mieszkania. Premier Donald Tusk stwierdził, że to kolejna "telefoniczna prowokacja".

2026-05-23, 22:15

Służby wyważyły drzwi w domu Nawrockiego. Tusk reaguje
Karol Nawrocki. Foto: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/EAST NEWS

Rzecznik prezydenta: służby są paraliżowane fałszywymi zgłoszeniami 

Rafał Leśkiewicz przekazał, że był to kolejny przypadek fałszywego alarmu wymierzonego w osoby publiczne związane z prawicą. "Dziś doszło do kolejnego fałszywego zgłoszenia przez numer 112. Tym razem dotyczyło to rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania" - poinformował w sobotę późnym wieczorem rzecznik kancelarii prezydenta. 

Leśkiewicz podkreślił również, że od kilkunastu dni służby mają być "paraliżowane przez fałszywe zgłoszenia", które dotyczą dziennikarzy i osób publicznych związanych z prawicą. W jego ocenie potrzebna jest zdecydowana reakcja państwa. 

Jak zapowiedział, jeszcze tego samego dnia szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker ma spotkać się z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Marcinem Kierwińskim. 

Donald Tusk: to działania wymierzone w bezpieczeństwo państwa

Do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk. Potwierdził, że służby otrzymały fałszywe zgłoszenie dotyczące domu Karola Nawrockiego. 

Jak przekazał szef rządu, straż pożarna została poinformowana o rzekomym pożarze w mieszkaniu rodzinnym prezydenta. "Kolejna telefoniczna prowokacja! Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego" - napisał premier. 

Tusk poinformował także, że pozostaje w stałym kontakcie z ministrami oraz służbami i przekazał prezydentowi wyrazy solidarności. 

Rząd zapowiada pilną odprawę służb 

Premier zapowiedział zwołanie specjalnej odprawy rządu w związku z serią fałszywych alarmów. "Działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich. Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje" - oświadczył Donald Tusk.

Źródło: PolskieRadio24.pl

 

Polecane

Wróć do strony głównej