Ponad 29 tys. interwencji w rok. "Niebieska Karta" do pilnej zmiany
Ponad 29 tysięcy interwencji policji zakończyło się w zeszłym roku założeniem "Niebieskiej Karty". Funkcjonariusze i urzędnicy pomocy społecznej są zgodni, że procedura ta jest ważnym narzędziem do walki z przemocą domową, ale wymaga zmian.
2026-05-26, 16:30
Policja o procedurze Niebieskiej Karty
Wiceszef policji, nadinspektor Roman Kuster mówił podczas konferencji w Sejmie, że każdego dnia w kraju policja rejestruje blisko 90 "Niebieskich Kart". - 29 tysięcy 770 interwencji w ubiegłym roku, które zakończyły się wszczęciem procedury niebieskiej karty. 89 na dobę, czyli dzisiaj prawdopodobnie ponad 80 interwencji, które zakończą się wszczęciem procedury, będzie miało miejsce w Dniu Matki 26 maja - powiedział zastępca komendanta głównego policji.
Nadkomisarz Marta Świnecka z Biura Prewencji Komendy Głównej Policji podkreśliła w rozmowie z Polskim Radiem, że ważne, aby powstał cyfrowy system rejestrujący pomoc osobom dotkniętym przemocą domową. Zaznaczyła, że chodzi o to, aby w przypadku zmiany miejsca zamieszkania służby na bieżąco wiedziały, gdzie rodzina przebywa i działania pomocowe mogły być kontynuowane w nowym miejscu bez konieczności kolejnego podejmowania interwencji i zakładania "Niebieskiej Karty".
Rząd zapowiada zmiany. W tle śmierć Kamilka
Ministra Katarzyna Kotula powiedziała z kolei, że rząd pracuje nad uproszczeniem procedury "Niebieskiej Karty". Nastąpi jej cyfryzacja, a dane o ofiarach przemocy będą w jednym miejscu. - Każde kolejne zgłoszenie przemocy nie będzie nową procedurą niebieskiej karty i uważam, że jest to krok w dobrym kierunku - stwierdziła ministra.
Takim negatywnym przykładem niedoskonałości procedur była głośna sprawa znęcania się i śmierci Kamilka z Częstochowy. Rodzina była pod nadzorem ośrodków pomocy społecznej najpierw w Olkuszu, a potem w Częstochowie. Eksperci wskazywali, że lepszy przepływ informacji o problemach tej rodziny mógłby pozwolić na uniknięcie tragedii.
Źródło: Polskie Radio