Przemoc seksualna w związku. "Kobiety nie zgłaszają, nie reagują"

Cały czas pokutuje niestety w naszej kulturze takie przekonanie, że kobieta powinna spełniać swój obowiązek małżeński w każdej sytuacji, w każdym czasie i że ten seks w związku, w intymnej relacji jest wręcz obowiązkowy - mówiła w Polskim Radiu 24 Anna Matras z Amnesty International, opisując problem przemocy seksualnej w związkach i małżeństwach.

2026-05-13, 22:00

Przemoc seksualna w związku. "Kobiety nie zgłaszają, nie reagują"
Kobiety często nie zgłaszają przemocy seksualnej ze strony partnera. Foto: PA Wire/Press Association Images/EAST NEWS

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Kobiety doświadczają przemocy seksualnej w związkach ze strony partnera
  • Kobiety, które tej przemocy doświadczają, bardzo często nawet sobie z tego nie zdają sprawy - powiedziała Anna Matras
  • Ekspertka wskazała, że cały czas pokutuje pojęcie obowiązku małżeńskiego

Przemoc seksualna dotyka ok. 100-120 tys. kobiet w Polsce. Nie wiadomo, ile kobiet jest dotkniętych taką przemocą w związkach małżeńskich. To bolesny i wstydliwy temat, nie zawsze też zrozumiały.

Rozbieżne wyniki badań

- To są dane, które tak naprawdę bardzo trudno oszacować - powiedziała Anna Matras z Amnesty International, pytana jak wiele kobiet jest ofiarą przemocy seksualnej we własnym domu. Wskazała, że były podejmowane różne próby zmierzenia tego zjawiska. Dodała, że nie należy się ograniczyć tylko do związków małżeńskich, ale trzeba traktować temat szerzej i mówić o przemocy seksualnej w związkach intymnych. 


Posłuchaj

Anna Matras gościnią Pawła Wojewódki (Pomówmy o tym) 20:15
+
Dodaj do playlisty

 

Ekspertka przytoczyła dane z badania Violence against Women Survey, które wskazywało na 5,1 proc. ankietowanych. - Ale te wyniki są na przykład bardzo rozbieżne z wynikami z Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych, które wskazują od 14 do nawet 25 procent kobiet, które takiej przemocy seksualnej w związku doświadczają - zastrzegła. 

Kobiety nie wiedzą, że są ofiarami

Matras podkreśliła, że na wyniki wpływa postrzeganie i definiowanie takiej przemocy. - Kobiety, które tej przemocy doświadczają, bardzo często nawet sobie z tego nie zdają sprawy - zaznaczyła. - Jeżeli sobie nawet uświadomią, że to, czego doświadczyły, to jest przemoc seksualna, to też bardzo często tego w żaden sposób nie zgłaszają, nie reagują - dodała. Wskazała, że "często normy społeczne zmuszają je wręcz do milczenia". 

- Bardzo długo też prawodawstwo nie nadążało za rzeczywistością - wskazała gościni Polskiego Radia 24. Tłumaczyła, że przez wiele lat, także w prawie pokutowało takie pojęcie właśnie, że gwałt dotyczy tylko tylko kogoś nieznanego. - W związku, w intymnej relacji to w ogóle jest coś, co nie może się wydarzyć - dodała. 

Oceniła, że "dane w tym zakresie też są niestety zastraszające". - Badanie przeprowadzone przez Kantar Polska z 2019 roku wykazało, że 9 proc. Polaków wyraża przekonanie, że gwałt w małżeństwie w ogóle nie istnieje - poinformowała. Tłumaczyła, że "to są realne liczby", ok. 2,8 mln osób powyżej 18 roku życia. - Nietrudno sobie wyobrazić, że to przekłada się także na przykład na organy ścigania - zauważyła. 

Małżeński obowiązek kobiety

- Cały czas pokutuje niestety w naszej kulturze takie przekonanie, że kobieta powinna spełniać swój obowiązek małżeński w każdej sytuacji, w każdym czasie i że ten seks w związku, w intymnej relacji jest wręcz obowiązkowy - powiedziała Anna Matras. Zaznaczyła, że np. natarczywe dopominanie się o seks czy stawianie jakichś wymogów, czasami "przybiera formę niby gry, a de facto jest wymuszaniem stosunków". - Gdyby to była sytuacja poza związkiem, zostałaby odebrana zupełnie inaczej - wyjaśniła. Wskazała, że nakłanianie do oglądania pornografii też jest formą przemocy seksualnej. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka 
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej