more_horiz
Wiadomości

Prezes PiS: Lech Kaczyński kontynuował tradycję braterskich więzi łączących przez wieki Gruzinów i Polaków

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2022 14:46
"Lech Kaczyński był orędownikiem włączenia Gruzji w struktury europejskie i transatlantyckie. Zgodnie ze swoim najgłębszym przekonaniem głosił, iż każde - nawet najmniejsze - państwo ma niezbywalne prawo do decydowania o sobie" - podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Jarosław Kaczyński: jestem niewymownie wzruszony pamięcią naszych gruzińskich przyjaciół o moim śp. bracie
Jarosław Kaczyński: jestem niewymownie wzruszony pamięcią naszych gruzińskich przyjaciół o moim śp. bracieFoto: PAP/EPA/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT HANDOUT

W czwartek premier Mateusz Morawiecki przybył do Batumi, gdzie spotkał się z szefem gruzińskiego rządu Iraklim Garibaszwilim. Następnie w obecności premierów obu krajów został odsłonięty pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w 2008 r. wsparł Gruzję w czasie rosyjskiej inwazji. Z tej okazji szef KPRM Michał Dworczyk odczytał list od brata prezydenta Lecha Kaczyńskiego, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

"Czuję się niezmiernie zaszczycony, że mogę skierować do państwa tych kilka słów na jakże drogą memu sercu okoliczność, jaką jest uroczyste odsłonięcie w Batumi pomnika prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego" - napisał prezes PiS.

"Jestem niewymownie wzruszony pamięcią naszych gruzińskich przyjaciół o moim śp. bracie, której tak wspaniałym wyrazem jest odsłaniany dziś w stolicy bratniej Adżarii poświęcony mu monument. Pragnę z całego serca – tak mocno, jak tylko potrafię – podziękować wszystkim osobom i instytucjom, które w ten czy w inny sposób wniosły swój wkład w upamiętnienie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ten piękny gest na zawsze pozostanie w mej pamięci i będę zań dozgonnie wdzięczny" - podkreślił w liście Kaczyński.

"Każde państwo ma niezbywalne prawo do decydowania o sobie"

Zaznaczył, że Gruzja zajmowała w myśli i praktyce politycznej jego brata "pozycję strategicznego partnera i sojusznika". "Lech Kaczyński był gotów wiele dla niej zaryzykować i poświęcić, co udowodnił najpierw w pamiętnym sierpniu 2008 roku, kiedy to zorganizował wyprawę do Tbilisi pięciu przywódców państw Europy Środkowo-Wschodniej, a następnie, kiedy wraz z prezydentem Litwy Valdasem Adamkusem upominał się o gruzińskie sprawy na chcącym zapomnieć o tych kwestiach forum międzynarodowym" - podkreślił Kaczyński.

"Mój śp. brat był orędownikiem włączenia Gruzji w struktury europejskie i transatlantyckie. Zgodnie ze swoim najgłębszym przekonaniem głosił, iż każde – nawet najmniejsze – państwo ma niezbywalne prawo do decydowania o sobie, do wybierania sojuszników, do prowadzenia samodzielnej polityki, wolnej od dyktatu najpotężniejszych nawet państw. Relacje między podmiotami polityki międzynarodowej ujmował w kategoriach stosunków partnerskich, które przeciwstawiał myśleniu wyznaczanemu przez pojęcie stref wpływów" - napisał prezes PiS.

Zwrócił uwagę, że "prezydent Lech Kaczyński swoją postawą z jednej strony kontynuował tradycję braterskich więzi łączących przez wieki Gruzinów i Polaków, a z drugiej umacniał przyjaźń między naszymi narodami i wzmacniał fundamenty pod dalsze jej zacieśnianie". "Dzisiejsza uroczystość odsłonięcia pomnika mego śp. brata, za co chciałbym raz jeszcze z głębi serca podziękować, jest pięknym świadectwem tego, iż te więzi stają się coraz mocniejsze. Niech żyje przyjaźń polsko-gruzińska" - dodał Kaczyński. 

dn

Zobacz także

Zobacz także