more_horiz
Wiadomości

Śnięte ryby w Odrze. Jest zawiadomienie do prokuratury

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2022 17:10
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu skierował zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przeciwko środowisku w związku z pogorszeniem jakości wody i spowodowaniem zniszczenia w świecie zwierząt w znacznych rozmiarach. Chodzi o zjawisko masowego śnięcia ryb w Odrze.
Sprawa zatrucia Odry trafiła do Prokuratorji
Sprawa zatrucia Odry trafiła do Prokuratorji Foto: shutterstock.com/Ric Jacyno

Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu zaapelowały w komunikacie do wszystkich mieszkańców miejscowości położonych nad Odrą oraz turystów przebywających nad rzeką o niewchodzenie do wody i niekąpanie się w niej. - Apel dotyczy zarówno ludzi, jak i psów pod opieką ich właścicieli - napisano. Do czasu wyjaśnienia przyczyn zjawiska nie zaleca się również łowienia ryb w Odrze i przygotowywania z nich posiłków.

Wody Polskie zapewniły, że pracownicy "podejmują szereg czynności i działań zmierzających do ograniczenia problemu i znalezienia przyczyny". "Nasze służby monitorują też sytuację i pozostają w stałym kontakcie z organizacjami, które zgodnie z kompetencjami odpowiadają za zdiagnozowanie zjawiska oraz powinny również dążyć do jego usunięcia" - poinformowano w komunikacie. 

"Winny jest temu człowiek"

Tysiące ryb uległy zatruciu wskutek zanieczyszczenia Odry w województwie dolnośląskim i lubuskim. Do tej pory wyłowiono kilkadziesiąt ton martwych ryb. Kilka dni temu rzeka została zanieczyszczona na wysokości Oławy w Dolnośląskiem. Woda stała się mętna i cuchnąca, a na powierzchni unoszą się tysiące śniętych ryb. Wędkarze przystąpili do ich odławiania. Mieszkańcy regionu nie powinni bez potrzeby zbliżać się do Odry, wchodzić do zanieczyszczonej wody czy dotykać śniętych ryb. Beata Gacek z zielonogórskiego oddziału Polskiego Związku Wędkarskiego mówi, że sytuacja wygląda katastrofalnie. - W tym momencie trwa akcja odławiania śniętej ryby z terenów objętych katastrofą - powiedziała Beata Gacek, dodając, że w akcji uczestniczą jednostki pływające Wód Polskich. W Krośnie Odrzańskim ryby odławiało około 30 osób, w tym strażacy. Sytuację na Odrze monitoruje od kilku dni Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który bada, co było przyczyną masowego śnięcia ryb. Pod uwagę brane jest zarówno skażenie chemiczne, jak i przyczyny naturalne, czyli brak tlenu spowodowany upałami i niskim poziomem wody.

- Naszym zdaniem winny jest jednak człowiek i zrobimy wszystko, aby sprawca tej katastrofy ekologicznej na Odrze stanął przed sądem - mówi Mirosław Kamiński, prezes Polskiego Związku Wędkarskiego w Zielonej Górze.

Czytaj także:

łk

Zobacz także

Zobacz także