more_horiz
Wiadomości

Opodatkowanie nadzwyczajnych zysków spółek Skarbu Państwa. Sasin: wpływy do budżetu wyniosą 13,5 mld zł

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2022 08:30
Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin poinformował, że szacowane wpływy z opodatkowania nadzwyczajnych zysków spółek Skarbu Państwa i przedsiębiorstw prywatnych wyniosą 13,5 mld zł.
Sasin: wplywy z opodatkowania nadzwyczajnych zysków spólek Skarbu Panstwa wyniosa 13,5 mld zl
Sasin: wplywy z opodatkowania nadzwyczajnych zysków spólek Skarbu Panstwa wyniosa 13,5 mld zlFoto: Adam Chelstowski / Forum

"Skierowałem do Premiera Morawieckiego rozwiązanie dot. opodatkowania nadzwyczajnych zysków spółek Skarbu Państwa i przedsiębiorstw prywatnych. Szacowany wpływ do budżetu to 13,5 mld zł, które przeznaczymy na łagodzenie skutków wzrostu cen energii" - napisał Sasin na Twitterze.

Resort aktywów państwowych informował w piątek, że planuje przedstawić na najbliższym posiedzeniu rządu, które zapowiedziane jest na wtorek 27 września, rozwiązania chroniące samorządy i instytucje wrażliwe przed rosnącymi cenami energii.

W opublikowanym wtedy piśmie Sasin proponuje wprowadzenie maksymalnej ceny energii na poziomie 618,24 zł/MWh dla tych odbiorców, co jak napisano, stanowi 40 proc. wzrost względem średniej wysokości taryf zatwierdzonych przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki dla gospodarstw domowych na rok 2022, dla odbiorów wrażliwych, oraz jednostek samorządu terytorialnego.

"Nie zostawimy samorządów samych"

Ministerstwo Aktywów Państwowych na najbliższym posiedzeniu rządu przedstawi rozwiązania chroniące samorządy i instytucje wrażliwe przed drastycznie rosnącymi cenami energii - poinformował resort.

"Nie zostawimy samorządów samych z szalejącymi cenami energii" - zadeklarował cytowany w informacji MAP wicepremier Jacek Sasin. Jak napisano w komunikacie, rozwiązania, które uchronią samorządy i instytucje wrażliwe przed rosnącymi cenami energii, minister aktywów państwowych ma przedstawić na najbliższym posiedzeniu rządu.

Przypomniano, że od wielu miesięcy na rynkach surowców energetycznych mamy do czynienia z niezwykle ciężką i pogłębiającą się sytuacją; ceny surowców energetycznych biją rekordy. "Jest to efekt splotu wielu niekorzystnych czynników, na które nie mamy wpływu. W szczególności chodzi o agresję Rosji na Ukrainę i świadome działania Moskwy obliczone na destabilizację rynku, ale także nieracjonalne w tej sytuacji działania instytucji UE związane z zaostrzającą się polityką klimatyczną" - zaznaczono.

IAR/PAP/twitter.com/as

Zobacz także

Zobacz także