more_horiz
Wiadomości

Rosjanie uciekają przed mobilizacją. Dworczyk: Polska nie zamyka granic, ale nie wszyscy są przyjmowani

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2022 10:12
Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk w Programie 3 Polskiego Radia powiedział, że Polska nie zamyka granic dla Rosjan, którzy byli represjonowani i chcą opuścić swój kraj, aby uniknąć mobilizacji. Nie wszyscy obywatele Rosji będą jednak przyjmowani.
Szef KPRM: Polska nie zakłada przyjmowania rosyjskich dezerterów
Szef KPRM: Polska nie zakłada przyjmowania rosyjskich dezerterówFoto: PAP/EPA/ARKADY BUDNITSKY

W środę (21.09) władze Rosji ogłosiły "częściową" mobilizację, która ma objąć oficjalnie 300 tys. osób. Niezależne media donoszą, że dekret zawiera niejawny punkt, w którym mowa jest o tym, że zaciąg ma objąć ponad milion osób. Rosyjskie władze od czwartku prowadzą mobilizację na masową skalę. Według doniesień medialnych przejścia graniczne szturmowane są przez osoby chcące uniknąć wcielenia do wojska. Bilety lotnicze w jedną stronę mają być wyprzedane, a na lądowych przejściach granicznych z Kazachstanem, Armenią i Gruzją ustawiają się kolejki.

- Nie zakładamy przyjmowania obywateli rosyjskich, którzy do tej pory popierali reżim Władimira Putina, a kiedy pojawiła się perspektywa, że będą musieli znaleźć się na froncie, stają się wielkimi demokratami i planują opuścić Rosję - mówił szef KPRM Michał Dworczyk.

Rosjanie "zmieniają zdanie"

Szef KPRM zwrócił uwagę, że nasz kraj nie zamyka granicy dla osób, które były represjonowane ze względu na przekonania polityczne czy walkę o prawa człowieka w Federacji Rosyjskiej.

- Natomiast nie zakładamy przyjmowania obywateli rosyjskich, którzy do tej pory popierali reżim Władimira Putina, a teraz nagle, kiedy pojawiła się perspektywa, że sami będą musieli nie tylko werbalnie popierać ten reżim, ale również znaleźć się na froncie, to nagle stają się wielkimi demokratami i planują opuścić Rosję - powiedział. - Na pewno takich osób nie będziemy wspierać - dodał Dworczyk.

***

Wczoraj w Brukseli odbyło się spotkanie ambasadorów państw unijnych, poświęcone uciekającym przed mobilizacją Rosjanom. Ustalono na nim, że Wspólnota zaktualizuje wytyczne wizowe dla obywateli Rosji, ale nie ma zgody na przyznawanie im azylu. Będą mogli otrzymać wizy humanitarne.

Czytaj także:

Trójka/IAR/PAP/as, koz

Zobacz także

Zobacz także