more_horiz
Wiadomości

Wypłata KPO. Szynkowski vel Sęk: Polska nie jest odosobniona w przedłużającym się procesie negocjacji

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2022 13:15
- Żebyśmy mogli złożyć wniosek o wypłatę KPO, musimy mieć pewność, że po stronie Komisji Europejskiej jest gotowość do jego sprawnego procedowania i pozytywnego rozpatrzenia - powiedział minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk.
My staramy się po naszej stronie prezentować pełną gotowość, intensywność do pracy - podkreślił Szymon Szynkowski vel Sęk
My staramy się po naszej stronie prezentować pełną gotowość, intensywność do pracy - podkreślił Szymon Szynkowski vel SękFoto: PAP/Radek Pietruszka

Szynkowski vel Sęk został zapytany w Sejmie o zaplanowaną na czwartek wizytę w Brukseli. Podkreślił, że jej zasadniczym celem są rozmowy ws. Krajowego Planu Odbudowy.

- Widać, że rozmowy mają sens, bo jest decyzja o akceptacji tzw. ustaleń operacyjnych, więc mamy decyzję, na którą cały czas czeka osiem państw, które tego kroku nie dopełniły, ale żebyśmy mogli złożyć wniosek - ja to powtarzałem - musimy mieć pewność, że po stronie Komisji jest gotowość do jego sprawnego procedowania i pozytywnego rozpatrzenia - powiedział minister.

Tempo prac

Jak podkreślił Szynkowski vel Sęk, "mamy zaplanowane tak prace, że po stronie Komisji Europejskiej czekamy na taką gotowość do intensywnej pracy".

- Z naszej strony jest duża otwartość, elastyczność w tych szczegółach, natomiast po stronie Komisji Europejskiej niestety idą troszkę wolniej niż byśmy tego oczekiwali. Mam nadzieję, że jutro będzie kolejny krok - dodał.

Kamienie milowe

Pytany, czego jeszcze dotyczą wątpliwości Komisji Europejskiej, minister odparł, że są to kwestie dotyczące ustawy wiatrakowej.

- Ale zasadnicze rozmowy dotyczą wypełnienia kamienia milowego w obszarze w obszarze wymiaru sprawiedliwości i na tych rozmowach się koncentrujemy. Te interpretacje po stronie Komisji Europejskiej i po stronie naszej różnią się od siebie, więc trzeba tutaj szukać jakiegoś zbliżenia stanowisk - podkreślił.

Dopytywany, dlaczego ustawa wiatrakowa nie jest procedowana, Szynkowski vel Sęk odparł: "Myślę, że zbliżamy się do momentu, w którym będzie procedowana".

- Ten kamień milowy powinien zostać wypełniony i z tego, co wiem, są prowadzone konsultacje z ekspertami, także konsultacje społeczne, które mają wypracować rozwiązanie, które będzie poddane pod obrady Sejmu - wskazał.

Ustalenia operacyjne

Minister pytany, co kryje się za "ustaleniami operacyjnymi", odpowiedział, że są to pewne techniczne dokumenty wskazujące kryteria oceny wypełnienia kamieni milowych. - Tym bezpośrednio zajmuje się Ministerstwo Funduszy" - powiedział. "W sensie formalnym możemy złożyć wniosek o płatności, ale w sensie praktycznym nie przesądza to kwestii złożenia tego wniosku - mówił.

- Jest już kilka państw, które mają już zaakceptowane ustalenia operacyjne, ale jeszcze wniosku o płatność nie złożyły - wskazał minister.

- Jest też osiem państw w tej chwili, które nie mają zaakceptowanych ustaleń operacyjnych, wśród nich takie państwa jak Niemcy, Holandia, Belgia, Irlandia, Finlandia, więc duże państwa zachodniej Europy - dodał. - Polska nie jest tu, można powiedzieć, odosobniona w tym procesie, przedłużającym się, negocjacji poszczególnych etapów - podkreślił.

Pełna gotowość

Jak dodał, "widać, że Krajowy Plan Odbudowy jest dłużej procedowany na styku państwa członkowskie - Komisja Europejska w wielu krajach". - Ten proces dla szeregu państw w sposób rozczarowująco długi przebiega - ocenił.

- My staramy się po naszej stronie prezentować pełną gotowość, intensywność do pracy - podkreślał Szynkowski vel Sęk. - Niech dowodem będzie to, że w szeregu państw ustalenia dotyczące ustaleń operacyjnych trwały cztery-pięć-sześć miesięcy. W naszym wypadku były to trzy miesiące - mówił.

13 państw

Dopytywany, kiedy możemy się spodziewać wypłaty środków z KPO, odparł: "W momencie, kiedy będę miał pewność, że jest gotowość Komisji Europejskiej, że ten wniosek będzie sprawnie rozpatrywany i że będzie też przyjęty, a płatność w nieodległej perspektywie czasowej będzie Polsce przekazana".

- Wniosek o płatność na dzisiaj złożyło 13 państw Unii Europejskiej, a więc mniejszość - podkreślił.

Zaakceptowany KPO

KE na początku czerwca zaakceptowała polski KPO, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. KE zaznaczyła, że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".

Czytaj także:

Jednym z oczekiwań KE była likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, co stało się w połowie lipca, gdy weszła w życie prezydencka nowela ustawy o SN. Wątpliwości co do tego, czy nowe przepisy spełniają tzw. kamienie milowe w tej sprawie wyrażali w ostatnim czasie niektórzy przedstawiciele Komisji.

Oczekiwania szefowej KE

Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen mówiła "DGP", że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych w sądownictwie. Przyznała, że ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną jest ważnym krokiem, jednak "nowelizacja ustawy o SN nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". Von der Leyen podkreślała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE, co jeszcze nie nastąpiło, a w szczególności "nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa".

TSUE latem 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. W związku z niewykonaniem tego postanowienia w końcu października zeszłego roku TSUE zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej kary w wysokości 1 mln euro dziennie.

"Nie ma powodu, by rozważać scenariusz braku tych środków w budżecie". Wiceminister finansów o KPO

IAR/PAP/fc

Zobacz także

Zobacz także