Mateusz Morawiecki: Ukraina musi wygrać i wierzę, że wygra
Wizyta prezydenta Joe Bidena na Ukrainie to nie tylko symboliczny gest. To wyraz silnego poparcia dla Kijowa i komunikat dla Rosjan, że USA nie zostawią Ukrainy i naszej części Europy. Ukraina musi wygrać i wierzę, że wygra – podkreślił premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla portalu I.pl.
2023-03-12, 22:32
Szef polskiego rządu w wywiadzie opublikowanym w niedzielę na portalu I.pl został m.in. zapytany o to, na jakim etapie są prace związane z przekazaniem przez Polskę samolotów MiG-29 Ukrainie.
- Polski rząd był inicjatorem koalicji państw, które przekazują Ukrainie nowoczesne czołgi. To się udało. Miałem okazję osobiście dostarczyć do Kijowa pierwsze nasze leopardy, niedawno przekazaliśmy kolejne – podkreślił premier Mateusz Morawiecki.
- Podczas wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena zasugerowaliśmy zbudowanie koalicji wokół samolotów bojowych dla Ukrainy. Ukraina walczy również o nasze bezpieczeństwo i potrzebuje wsparcia teraz, a nie w nieokreślonej przyszłości. Atutem migów jest to, że ukraińscy piloci mogą natychmiast je wykorzystać, ponieważ potrafią je pilotować i obsługiwać – wyjaśnił premier.
Możliwość szkolenia
Zaznaczył, że jeżeli chodzi o samoloty F-16, to nie ma "obecnie decyzji sojuszniczej w ramach NATO odnośnie ich przekazania Ukrainie".
- Natomiast podczas wizyty w Kijowie potwierdziłem prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu, że możliwe jest szkolenie na tych samolotach dla ukraińskich pilotów w Polsce – przekazał.
Militarny potencjał Rosji
Dopytywany, jak długo może jeszcze trwać wojna w Ukrainie, powiedział, że nie jest w tej sprawie optymistą.
- Uważam, że rosyjskie zasoby i determinacja tamtejszych władz – wbrew niektórym komentarzom – są ogromne. Rosja cały czas posiada 15 tys. czołgów – wskazał.
- Nawet jeżeli trzeba z dwóch złożyć jeden sprawny, to i tak daje kilka tysięcy sztuk, które mogą zostać wyprowadzone na pole bitwy. Podobnie jest z zapasami amunicji i oczywiście zasobami ludzkimi. Rosja jest więc gotowa na długą wojnę. A w samym rosyjskim społeczeństwie nie widać pęknięcia, realnych oznak sprzeciwu wobec polityki Putina – zauważył premier.
REKLAMA
Amerykańska przeciwwaga
Podkreślił przy tym, że jest "pewien element równoważący to".
- To postawa Stanów Zjednoczonych. Wizyta prezydenta Joe Bidena na Ukrainie to nie tylko symboliczny gest. To wyraz silnego poparcia dla Kijowa i komunikat dla Rosjan, że USA nie zostawią Ukrainy i naszej części Europy. Ukraina musi wygrać i wierzę, że wygra – zaznaczył.
Sprawdzone na polu walki
W rozmowie z portalem I.pl premier został również poproszony o ocenę dotyczącą krytycznego tekstu o polskim karabinku Grot, opublikowanym w portalu Onet.pl oraz o wypowiedzi byłego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, które są wykorzystywane przez rosyjską propagandę.
- Nie jest żadną tajemnicą, że Polska przekazała Ukrainie karabinki Grot, a internet jest pełen pozytywnych opinii ukraińskich wojskowych na temat tej broni – powiedział Mateusz Morawiecki.
- Nigdy ze strony naszych partnerów z Kijowa nie padło żadne zastrzeżenie co do jakości grotów. A pamiętamy, że jeszcze niedawno portal Onet pisał, że ta broń się do niczego nie nadaje. Czy teraz, kiedy już wiadomo, że groty sprawdziły się na polu walki, dziennikarze Onetu wycofali się i przeprosili? Nie przypominam sobie. Tak właśnie rozumieją wolność mediów. To wolność bez jakiejkolwiek odpowiedzialności – ocenił.
- Jeśli chodzi o zachowania i publicystykę Radosława Sikorskiego, także w mediach społecznościowych, to Rosjanie mają na takich zawodników swoje określenie, ale z litości dla byłego ministra spraw zagranicznych z Platformy nie przytoczę go teraz – dodał premier.
- SBU ostatecznie ustaliła tożsamość jeńca rozstrzelanego przez Rosjan. Powodem egzekucji okrzyk "Chwała Ukrainie!"
- Kłopoty Kremla z utrzymaniem spójności propagandy ws. wojny na Ukrainie. ISW: Putin stracił kontrolę
IAR/PAP/fc
REKLAMA