X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Prognoza PE: "chadecy" najsilniejsi w nowym Parlamencie Europejskim

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2019 22:24
Pierwsze, wstępne wyniki całościowe z państw członkowskich potwierdzają zwycięstwo chadeków w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Do tej pory rozkład sił w Europarlamencie był tworzony na podstawie danych sondażowych, ale teraz zaczynają spływać do Brukseli już pierwsze, podliczone rezultaty w państwach członkowskich. 
Po wyborach zmieni się skład Parlamentu Europejskiego
Po wyborach zmieni się skład Parlamentu EuropejskiegoFoto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

Chadecy mają mieć 178 europosłów, socjaliści 152, liberałowie 108, zieloni- 67, a konserwatyści- 61

Przewidywana frekwencja w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 28 krajach wyniosła 50,5 procent. To najwyższa frekwencja od 20 lat. Po raz pierwszy w tych wyborach odwrócona została tendencja spadkowa notowana od pierwszych, bezpośrednich wyborów do Parlamentu Europejskiego w 1979 roku. Wtedy do urn poszło 62 procent obywateli Unii, pięć lat temu- niespełna 43 procent.

Chadecy zdobędą najwięcej miejsc, mimo dużych strat

Jeśli te wstępne wyniki się potwierdzą, to obie największe rodziny polityczne w PE sporo stracą, bo Europejska Partia Ludowa (EPL), do której należy Platforma Obywatelska, a jej szefem jest Manfred Weber, ma 216 miejsc, a socjaliści z Udo Bullmannem na czele - 185 mandatów. 

Zyskują liberałowie, na czele których w PE stoi obecnie Guy Verhofstadt. Obecnie mają oni 69 europosłów, a według prognozy PE w nowej kadencji, dzięki sojuszowi z ugrupowaniem prezydenta Francji Emmanuela Macrona, mają mieć 108 mandatów. 

Zieloni, według prognozy, mają być czwartą siłą w PE i będą mieli 67 miejsc w PE. Obecnie mają 52 europosłów.

Stracą konserwatyści i reformatorzy

PE przewiduje, że mandaty straci frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), do której należy Prawo i Sprawiedliwość; ma ona obecnie 77 europosłów, a zachowa zapewne 61 miejsc.  Stracić ma też Zjednoczona Lewica Europejska – Nordycka Zielona Lewica (GUE/NGL). Ma mieć 42 parlamentarzystów, a w tej kadencji było ich 52.

Zyskać ma eurosceptyczna Europa Narodów i Wolności (ENF). Obecnie ma 36 europosłów, a w nowym rozdaniu będzie ich miała 57. Nowe mandaty zdobyła również eurosceptyczna Europa Wolności i Demokracji Bezpośredniej (EFDD), zwiększając swoją pulę z 42 do 56 europosłów.

Duży stopień niepewności prognoz

Podana przez PE prognoza charakteryzuje się dużym stopniem niepewności, bo wiele będzie zależało od negocjacji polityków, partii i rodzin politycznych, które rozpoczną się po wyborach. 

Wstępne szacunki mówią o frekwencji na poziomie około 51 proc. (bez danych brytyjskich, które nie są jeszcze dostępne) i jest to najwyższa frekwencja od co najmniej dwudziestu lat. W zależności od wyników brytyjskich ogólna frekwencja może wahać się od 49 do 52 proc.

mbl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak