more_horiz
Wiadomości

Premier: Polska nie jest państwem, które daje się szantażować i stawiać do kąta

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2019 20:13
Premier Mateusz Morawiecki powiedział w Brukseli, że osiągnięte zostały cele, z którymi polska delegacja leciała na szczyt dotyczący obsady najważniejszych stanowisk. Podkreślił, że Polska stanowczo sprzeciwiała się kandydatom, którzy dzielą i obrażają partnerów. 
Audio
  • Mateusz Morawiecki o roli V4 w znalezieniu kompromisu na szczycie UE (IAR)
  • Premier: szefowie UE powinni mieć zdolność budowania kompromisów (IAR)
Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz MorawieckiFoto: PAP/Wojciech Olkuśnik
  • Zakończył się szczyt UE ws. obsady unijnych stanowisk
  • Nową przewodniczącą Komisji ma być obecna minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen
  • Premier Mateusz Morawiecki przyznał, że "Polska nie jest państwem, które daje się szantażować i stawiać do kąta"
ul12.jpg
Uzgodniono kandydata na szefa KE. Szczyt UE osiągnął porozumienie

Europejscy przywódcy podjęli decyzję w tej sprawie na szczycie w Brukseli. Ustalenia w sprawie nowej kandydatki na przewodniczącą Komisji Europejskiej musi jeszcze zaakceptować Parlament Europejski.

CZYTAJ TAKŻE: SZCZYT W SPRAWIE OBSADY STANOWISK. PREMIER ZAPROSIŁ URSULĘ VON DER LEYEN DO POLSKI >>>

Nową przewodniczącą Komisji ma być obecna minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen. Wskazali ją unijni przywódcy, ale musi ją jeszcze teraz zatwierdzić Parlament Europejski. Ursula von der Leyen uważana jest za bliską sojuszniczkę kanclerz Niemiec Angeli Merkel, pokazuje jastrzębie podejście do Rosji, ma więc bliskie do Polski spojrzenie, kładzie nacisk na kwestie bezpieczeństwa i obrony i była zwolenniczką wzmocnienia wschodniej flanki NATO.

usula von der leyen 1200.jpg
Wyważona jak Angela Merkel. Ursula von der Leyen: "czarny koń" polityki UE i Niemiec

"Duża rola Grupy Wyszehradzkiej"

Polska nie chciała się zgodzić na Fransa Timmermansa jako szefa Komisji Europejskiej. - Byliśmy o włos od wyboru kandydata radykalnego. Nasze cele na szczycie UE zostały osiągnięte. Pokazaliśmy, że potrzebujemy kandydatów, którzy mają potencjał łączenia, a nie antagonizowania. Dlatego też przeciwstawialiśmy się kandydaturze, która nie była osobą łączącą Europę - powiedział premier.

- Widzę szansę na zbudowanie wspólnego mianownika - powiedział premier Mateusz Morawiecki o Ursuli von der Leyen. - Zaznaczyliśmy tutaj bardzo mocno rolę grupy V4. Grupa Wyszehradzka, niezależnie od tego, że wszyscy czterej premierzy pochodzą z różnych frakcji politycznych, mówiła jednym głosem o tym, czego potrzebuje Europa Środkowa - stwierdził.

"Eskalowanie konfliktu z Polską nie prowadzi do niczego dobrego"

Premier przyznał, że "podkreślaliśmy jako Grupa Wyszehradzka, że nie może być tak, że tak ważne wybory odbywają się poza nami". - To prawda, że przekonaliśmy naszych przyjaciół, że płynność UE musi polegać na wyborze kandydata, który jest kandydatem kompromisu - mówił Mateusz Morawiecki.

- Polska nie jest państwem, które daje się szantażować i stawiać do kąta - mówił premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu odniósł się do sprzeciwu Polski wobec kandydatury Fransa Timmermansa na przewodniczącego Komisji Europejskiej. - Eskalowanie konfliktu z Polską nie prowadzi do niczego dobrego - dodał premier. 

dn

Zobacz także

Zobacz także