2,5 mln złotych z Polski na pomoc medyczną w Syrii. "Trafi tam, gdzie jest niezbędna"
Polski rząd przeznaczył 2 i pół miliona złotych na pomoc ofiarom wojny w Syrii. Pieniądze mają być przekazane na sprzęt medyczny, opatrunki a także pomóc w funkcjonowaniu punktów medycznych, działających przy chrześcijańskich parafiach w Syrii.
2019-10-17, 15:22
Posłuchaj
Jak mówi minister Michał Woś, odpowiedzialny za pomoc humanitarną w polskim rządzie, pomoc trafi tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. - Z tych środków jesteśmy w stanie pomóc kilku tysiącom osób co najmniej. Ta pomoc trafi tam, gdzie obserwujemy ruchy związane z uchodźstwem wewnętrznym - powiedział minister Michał Woś.
Powiązany Artykuł

Wojna w Syrii. W niesienie pomocy Kurdom włącza się kolejna organizacja z Polski
Za dostarczenie oraz dystrybucje środków w Syrii odpowiada Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Jego dyrektor, ksiądz Waldemar Cisło, tłumaczy jak wygląda pomoc, jaką otrzymują Syryjczycy i uchodźcy. Osoba która otrzyma skierowania lub receptę na konieczne leki, udaje się do punktu medycznego działającego przy parafii, który kieruje tę osobę do odpowiedniego szpitala i reguluje wystawiony rachunek. - Jeśli są w stanie sami dopłacić, to o to prosimy, jeśli nie, to pokrywamy całość sami. Pomagamy wszystkim, nigdy nie pytamy o przynależność religijną- powiedział ksiądz Waldemar Cisło.
"Gospodarka jest zrujnowana"
Duchowny zaznacza, że sytuacja w Syrii wciąż jest niestabilna, gospodarka jest zrujnowana, a ludzie by przeżyć potrzebują pomocy z zewnątrz. - W takich miejscach jak Aleppo bezrobocie sięga procent. By utrzymać pięcioosobową rodzinę, trzeba mieć 200 dolarów, tymczasem ich pensję wynoszą 60-80 dolarów - powiedział ksiądz Waldemar Cisło.
REKLAMA
>>> CZYTAJ TAKŻE: UE potępiła turecką ofensywę na Syrię. Kilka krajów wstrzymuje eksport broni
Podobny projekt wsparcia humanitarnego dla Syrii był realizowany przez polski rząd w latach 2017-2018. Wojna domowa w Syrii trwa od 2011 roku, do tej pory zginęło co najmniej kilkuset tysięcy osób. W związku z ostatnim akordem wojny - turecką ofensywą na północy Syrii - zginęło już kilkaset osób, zarówno po syryjskiej, jak i tureckiej stronie granicy. Z terenów walk uciekło co najmniej 160 tysięcy osób.
pg
REKLAMA