X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

USA: incydent w Kongresie. Trump nie podał jej ręki, ona podarła orędzie

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2020 07:29
Gospodarka była głównym tematem orędzia o stanie państwa, wygłoszonego we wtorek wieczorem przez prezydenta USA Donalda Trumpa na dzień przed głosowaniem w Senacie w sprawie artykułów impeachmentu. Tekst jego przemowy podarła szefowa Izby Reprezentantów Nancy Pelosi.
Audio
  • Orędzie prezydenta Donalda Trumpa. Relacja Marka Wałkuskiego (IAR)
Nancy Pelosi podarła dokument z treścią przemówienia Trumpa
Nancy Pelosi podarła dokument z treścią przemówienia TrumpaFoto: PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS

Spisaną treść dorocznego orędzia Trump przekazał Pelosi, wchodząc na mównicę w Kongresie. Na powitanie szefowa Izby Reprezentantów wyciągnęła do niego rękę, ale prezydent nie przywitał się z nią.

pap trump orędzie 1200.jpg
Orędzie Trumpa. "Stan naszego kraju jest najlepszy w historii"

Po wygłoszeniu przez Trumpa orędzia stojąca za nim Pelosi podarła na kawałki egzemplarz otrzymanego dokumentu. Pytana później przez dziennikarzy o ten gest stwierdziła, że była to i tak "uprzejma rzecz" wobec tego, jak mogła się inaczej zachować. Sprawa jest szeroko komentowana przez amerykańskie media i uznawana za symbol relacji między Demokratami i Republikanami.

Te są wyjątkowo napięte z uwagi na procedurę impeachmentu prezydenta. Kontrolowana przez Demokratów Izba Reprezentantów pod koniec grudnia przegłosowała dwa artykuły impeachmentu przywódcy USA.

O tym, czy usunąć Trumpa z urzędu, decydować będzie w środę Senat. Republikanie mają w tej izbie większość, więc uniewinnienie prezydenta uważa się za formalność.

Zobacz relację z Waszyngtonu korespondenta Polskiego Radia Marka Wałkuskiego.

"Wielki amerykański powrót"

Wtorkowego orędzia prezydenta wysłuchali na wspólnym posiedzeniu Izby Reprezentantów i Senatu kongresmeni obu największych amerykańskich partii. Republikanie co chwila oklaskami przerywali wystąpienie, wykrzykując nawet popularne na wiecach Trumpa hasło "cztery kolejne lata". Demokraci w większości przypadków nie dołączali się do owacji.

>>>[ZOBACZ RÓWNIEŻ] Ważne decyzje Senatu USA. Impeachment Trumpa zmierza ku końcowi

Przywódca USA - podobnie jak przed laty w swoim orędziu Bill Clinton - nie poruszył kwestii impeachmentu. Na dziewięć miesięcy przed wyborami prezydenckimi koncentrował się na podkreślaniu dobrej według niego kondycji amerykańskiej gospodarki.

W trakcie swojego trzeciego orędzia Trump zachwalał podpisane przez siebie umowy handlowe, w tym porozumienie z Chinami. Mówił o "wielkim amerykańskim powrocie", "boomie pracowników przemysłowych" oraz "zniszczeniu mentalności amerykańskiego upadku". Stany Zjednoczone są "silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej" - uznał.

"Socjalizm niszczy narody"

Trump poruszył tematy, w których pozostaje w sporze z Demokratami, ale wystrzegał się ostrzejszej retoryki znanej z jego wieców oraz wpisów na Twitterze. Tradycyjnie orędzie o stanie państwa wykorzystywane jest jako prezydencki apel o ponadpartyjną współpracę.

Jednym z tego przykładów była owacja na stojąco, jaką Kongres USA powitał obecnego na sali przywódcę wenezuelskiej opozycji Juana Guaido. Polityka, którego państwa UE i USA uznają za prezydenta Wenezueli, oklaskiwali zarówno przedstawiciele Republikanów, jak i Demokratów.

- Proszę zanieść tę wiadomość z powrotem, że wszyscy Amerykanie są z Wenezuelczykami w ich słusznej walce o wolność - zwrócił się w trakcie orędzia Trump do Guaido. - Socjalizm niszczy narody - zaznaczył.

Przywódca wenezuelskiej opozycji rok temu ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju i uznał prezydenturę rywala Nicolasa Maduro za nielegalną. W efekcie w Wenezueli od roku trwa kryzys polityczny i stan faktycznej dwuwładzy. Państwa Zachodu uznają Guaido za prawowitego prezydenta, a na reżim Maduro nałożono amerykańskie i europejskie sankcje.

Amerykański "Manifest Destiny"

W swoim orędziu Trump mówił też o ambitnych amerykańskich planach kosmicznych. Wzywał Amerykanów do "przyjęcia kolejnej granicy" w kosmosie i apelował do Kongresu o pełne sfinansowanie programu Artemis, czyli programu amerykańskich załogowych lotów kosmicznych.

Prezydent wskazał, że trzeba pamiętać, iż Ameryka zawsze wyznaczała granice. - Teraz musimy przyjąć nową granicę - amerykański "Manifest Destiny" w gwiazdach - mówił Trump. Celem programu Artemis ma być "zapewnienie, że kolejnym mężczyzną i pierwszą kobietą na Księżycu" będą Amerykanie, którzy - jak dodał Trump - użyją naturalnego satelity Ziemi "jako wyrzutni, by zagwarantować, że USA będą pierwszym krajem, który umieści swoją flagę na Marsie".

"Manifest Destiny" to idea sformułowana przez dziennikarza i polityka Johna L. O’Sullivana w 1845 roku. W jednym ze swoich artykułów stwierdził on, że prawo USA do przejęcia terytoriów Oregonu leży "w Boskim Przeznaczeniu do rozprzestrzeniania i zajęcia całego kontynentu, który Opatrzność nam ofiarowała".

Z powodu politycznej polaryzacji Ameryka daleka jest od jedności w opiniach wobec polityki Trumpa. Na kilka godzin przed orędziem przed Kapitolem zebrali się antyprezydenccy demonstranci. Przewidziany w konstytucji obowiązek przedstawiania przez urzędującego prezydenta jego oceny stanu amerykańskiej federacji zbojkotowali w tym roku niektórzy politycy Partii Demokratycznej.

dn

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pierwszy spacer kosmiczny samych kobiet. Gratulacje od prezydenta USA

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2019 21:34
Po raz pierwszy w historii doszło do spaceru kosmicznego z udziałem samych kobiet. Amerykańskie astronautki Jessica Meir i Christina Koch wyszły na zewnątrz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, aby dokonać prac serwisowych. Do astronautek zatelefonował prezydent Donald Trump.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert o śmierci przywódcy ISIS: operacja wizerunkowo dobra dla USA

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2019 15:32
- Ta operacja mogła być specjalnie zaplanowana w tym momencie, aby trochę poprawić wizerunek USA i Donalda Trumpa, jako tego, który wycofuje wojska z regionu, ale kiedy trzeba - potrafi skutecznie uderzyć i zlikwidować lidera terrorystów - mówił dr Konrad Zasztowt.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Impeachment Donalda Trumpa w komisji sprawiedliwości amerykańskiego kongresu

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2019 21:30
Komisja sprawiedliwości Izby Reprezentantów amerykańskiego Kongresu debatuje nad artykułami impeachmentu prezydenta Donalda Trumpa. Mający większość w Komisji Demokraci odrzucili wnioski Republikanów. Głosowanie spodziewane jest w najbliższych godzinach.
rozwiń zwiń