X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Największy sponsor terroryzmu". Stany Zjednoczone żądają przywrócenia sankcji ONZ wobec Iranu

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2020 05:55
Administracja Donalda Trumpa oficjalnie powiadomiła w czwartek ONZ o swoim żądaniu przywrócenia wszystkich sankcji ONZ wobec Iranu. Przeciwko temu są pozostali członkowie Rady Bezpieczeństwa, w tym europejscy sojusznicy USA, uznający żądanie Waszyngtonu za nielegalne.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Alexandros Michailidis

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo przekazał wniosek o przywrócenie sankcji przewodniczącemu Rady Bezpieczeństwa ONZ, powołując się na poważne naruszenia przez Iran porozumienia nuklearnego z 2015 r.

USA chce sankcji dla Iranu

pompeo 1200.jpg
Mike Pompeo: USA zrobią wszystko, by Nord Stream 2 nie zagroził Europie

- Stany Zjednoczone nigdy nie pozwolą największemu na świecie sponsorowi terroryzmu na swobodne kupowanie i sprzedawanie samolotów, czołgów, pocisków i innych rodzajów broni konwencjonalnej (...) lub posiadanie broni jądrowej - powiedział Pompeo na konferencji prasowej w ONZ .

Dodał, że akcja USA przedłuży embargo na broń, które wygasa 18 października, a także uniemożliwi Iranowi testowanie rakiet balistycznych i wzbogacanie materiałów jądrowych.

Zastępca ambasadora Rosji przy ONZ Dmitry Polyansky skomentował to na Twitterze. "Wygląda na to, że są 2 planety. Fikcyjna, w której Stany Zjednoczone udają, że mogą robić, co tylko zechcą, bez liczenia się z kimkolwiek, łamią i odrzucają umowy, ale nadal chcą z nich korzystać, i druga, w której żyje reszta świata i gdzie króluje międzynarodowe prawo i dyplomacja" - napisał.

Spór na płaszczyźnie prawnej

Sednem sporu jest wycofanie się prezydenta Donalda Trumpa w 2018 r. z porozumienia nuklearnego z 2015 r. zawartego między sześcioma światowymi potęgami a Iranem. Stany Zjednoczone utrzymują, że zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa zatwierdzającą porozumienie zachowują prawo jako jego strona do powoływania się na postanowienie o nałożeniu sankcji.

Zobacz także:

Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Francja i praktycznie wszyscy inni członkowie rady twierdzą, że administracja Trumpa nie ma do tego prawa, ponieważ nie jest już stroną Wspólnego Kompleksowego Planu Działania (JCPOA).

Mimo to Mike Pompeo powiedział, że proces prowadzący do ponownego nałożenia sankcji ONZ został rozpoczęty. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, organ nadzoru nuklearnego ONZ, poinformował o niektórych irańskich naruszeniach umowy, ale Teheran twierdzi, że są one wynikiem naruszenia porozumienia przez Stany Zjednoczone poprzez wycofanie się z niego, a następnie ponowne nałożenie surowych jednostronnych sankcji.

List USA do ONZ spotkał się z negatywną reakcją

trump free 1200.jpg
"Porozumienie jest możliwe". Trump dziękuje Iranowi za uwolnienie obywatela USA

Pompeo zauważył, że europejscy uczestnicy umowy próbowali skłonić Iran do realizacji porozumienia. Stwierdził jednak, że "pomimo szeroko zakrojonych wysiłków i wyczerpującej dyplomacji ze strony tych państw członkowskich nie ma znaczących rezultatów". "W rezultacie Stany Zjednoczone nie mają innego wyboru, jak tylko powiadomić radę, że Iran w znacznym stopniu nie wypełnia swoich zobowiązań JCPOA" - napisał do ONZ Pompeo.

Listowi Pompeo towarzyszyło sześciostronicowe wyjaśnienie, dlaczego Stany Zjednoczone uważają, że zachowują prawo do powoływania się na porozumienie. Naleganie USA, że może autoryzować cofnięcie się do porozumienia, zostało jednak odrzucone przez praktycznie wszystkich pozostałych 15 członków rady.

Zobacz także:

Niemcy, uczestnik porozumienia z Iranem, obecnie zasiadają w radzie przez dwuletnią kadencję i też są temu przeciwni. "Francja, Niemcy i Wielka Brytania zauważają, że Stany Zjednoczone przestały być uczestnikiem JCPOA po wycofaniu się z umowy 8 maja 2018 r.'' - podała grupa w oświadczeniu wydanym po tym, jak Pompeo przedstawił list. "Dlatego nie możemy poprzeć tej akcji, która jest niezgodna z naszymi obecnymi wysiłkami na rzecz wsparcia JCPOA".

"Europa staje po stronie ajatollahów"

Mike Pompeo zaatakował Europejczyków, zarzucając im, że prywatnie zgadzają się z obawami USA, ale brakuje im odwagi, by powiedzieć to publicznie: - Zamiast tego zdecydowali się stanąć po stronie ajatollahów - powiedział. - Ich działania zagrażają mieszkańcom Iraku, Jemenu, Libanu, Syrii, a także ich własnym obywatelom - dodał Mike Pompeo.

Tymczasem minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Javad Zarif powiedział szefowi ONZ Antonio Guterresowi w czwartkowej rozmowie telefonicznej, że Rada Bezpieczeństwa musi oprzeć się żądaniom USA.

- Miałoby to niebezpieczne konsekwencje dla prawa międzynarodowego, przyniosłoby jedynie zniszczenie mechanizmów międzynarodowych i zdyskredytowało Radę Bezpieczeństwa - powiedział Zarif.

Europa liczy na utrzymanie porozumienia nuklearnego w przypadku gdyby Trump przegrał w listopadowych wyborach prezydenckich - komentuje AP, i dodaje: demokratyczny Joe Biden zapowiedział, że spróbuje przywrócić porozumienie. Europa obawia się, że ponowne nałożenie sankcji może doprowadzić Iran do całkowitego porzucenia umowy i kontynuowania wysiłków zmierzających do wyprodukowania broni atomowej.

jmo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szefowa Izby Reprezentantów za sankcjami na rosyjski sektor obronny

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2020 07:20
- Stany Zjednoczone powinny nałożyć sankcje na rosyjski wywiad oraz sektor obronny - powiedziała szefowa Izby Reprezentantów Nancy Pelosi po briefingu amerykańskich służb wywiadowczych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pompeo: Nord Stream 2 nie będzie chroniony przed sankcjami

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2020 18:34
Departament Stanu USA zniesie klauzulę, która chroni gazociąg Nord Stream 2 przed sankcjami przewidzianymi w ustawie CAATSA - poinformował sekretarz stanu Mike Pompeo. Porzućcie projekt lub poniesiecie konsekwencje - dodał, zwracając się do firm pomagających w budowie.
rozwiń zwiń