Przyszły szef MSZ Litwy: chcemy, aby Polska była liderem w regionie
Przyszły szef dyplomacji Litwy Gabrielius Landsbergis zapewnił w wywiadzie dla litewskiej telewizji publicznej LRT, że chce, aby Polska była liderem w regionie. Landsbergis jest przewodniczącym partii Związek Ojczyzny - Litewscy Chrześcijańscy Demokraci. Ugrupowanie to zwyciężyło październikowe wybory na Litwie i utworzyło koalicję z dwiema partiami liberalnymi.
2020-12-08, 16:46
Gabrielius Landsbergis zapewnił, że polityka zagraniczna Litwy nie zmieni się po zmianie rządu. Jak powiedział, zasada dobrego sąsiedztwa z Polską i państwami bałtyckimi będzie kontynuowana. Jego zdaniem od tego, a także ścisłej integracji z Unią Europejską oraz dążenia do zachowania mocnych więzi transatlantyckich, zależy bezpieczeństwo Litwy.
Powiązany Artykuł
![Wilno Litwa FREE 1200_660.jpg](http://static.prsa.pl/images/8f629408-7c81-49bd-8ed7-441db3979216.jpg)
Na Litwę nie wjadą "skorumpowani Rosjanie". Kreml grozi odwetem
- W tej kwestii nic się nie zmieni. Obiecałem to prezydentowi" - powiedział przyszły minister spraw zagranicznych Litwy. "Chcemy, żeby Polska była liderem w regionie. Silnym państwem, które przyczynia się do wzmocnienia bezpieczeństwa gospodarczego i obronnego. Jednak różnica zdań z Brukselą nie wzmacnia pozycji tego kraju, a my chcemy, by Polska była nadal silna - dodał Landsbergis.
Na Litwie to prezydent podejmuje decyzje w sprawie najważniejszych kwestii polityki zagranicznej, która realizowana jest wspólnie z rządem. Przyszły szef litewskiej dyplomacji podkreślił, że od czasu odzyskania przez Litwę niepodległości między głową państwa a ministrem spraw zagranicznych nie było różnic dotyczących kierunków polityki zagranicznej kraju.
Prezydent Gitanas Nauseda zatwierdził wczoraj skład nowego rządu, a litewski parlament rozpoczął dzisiaj omawianie jego programu. Nowy gabinet rozpocznie pracę po zatwierdzeniu i zaprzysiężeniu ministrów.
REKLAMA
bartos
REKLAMA