- Wiem, że jesteście zranieni. Mieliśmy wybory, które nam skradziono - powiedział Trump. - Musicie pójść teraz do domu, musimy mieć pokój, musimy mieć prawo i porządek - dodał.
Powtórzył, że wybory "były sfałszowane". - Kochamy was, jesteście wyjątkowi, (...) wiem co czujecie, rozejdźcie się w pokoju do domów - zakończył.
Kilka minut wcześniej Joe Biden w przemówieniu do mediów, które było reakcją na wtargnięcie zwolenników republikańskiego prezydenta do Kapitolu, zaapelował do Donalda Trumpa, aby wystąpił w telewizji na żywo i zażądał zakończenia "tego oblężenia".
01:05 _PR24_AAC 2021_01_06-23-14-15_Trump.mp3 Przemówienie Donalda Trumpa w związku z zamieszkami w Waszyngtonie (Polskie Radio 24)
- Trwa bezprecedensowy atak na demokrację. To musi się skończyć – stwierdził Biden.
Sympatycy Trumpa wdarli się do Kapitolu. Jedna osoba w stanie krytycznym po postrzale
Budynek amerykańskiego Kongresu jest zablokowany w związku z trwającymi na zewnątrz zamieszkami. Grupa sympatyków Donalda Trumpa wdarła się do środka. Policja użyła gazu łzawiącego i prosi o wsparcie. Jak podaje portal Fox News jedna osoba została postrzelona.
Według telewizji CNN, powołującej się na dwa źródła, ranna jest kobieta, jej stan lekarze określają jako krytyczny. Burmistrz Waszyngtonu Muriel Bowser od godziny 18 czasu miejscowego w środę (od północy w Polsce) ogłosiła godzinę policyjną w mieście.
bartos