X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

USA: restrykcje wizowe wobec 43 Białorusinów "podważających demokrację"

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2021 04:10
Stany Zjednoczone ogłosiły restrykcje wizowe wobec 43 obywateli Białorusi. Są wśród nich wysocy rangą funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania. Według Waszyngtonu osoby te "podważają demokrację",  m.in. przez zatrzymywanie uczestników pokojowych protestów.
Protesty w Mińsku
Protesty w MińskuFoto: Pavel Stasevich/Shutterstock

Departament Stanu nie wymienił z nazwisk objętych restrykcjami osób. Generalnie nie mogą one wjeżdżać do Stanów Zjednoczonych. Sekretarz stanu Antony Blinken powiedział, że jego kraj jest zaniepokojony brutalną rozprawą Alaksandra Łukaszenki z demonstrantami, aktywistami i dziennikarzami.

CZYTAJ RÓWNIEŻ
mid-epa09020598 (1).jpg
"Proces pokazowy". Wiceszef Biełsatu: sankcje UE powinny być masowo nakładane na winnych represji, to nic nie kosztuje

"Jesteśmy po stronie Białorusinów"

- Jesteśmy po stronie odważnych Białorusinów i wspieramy ich prawo do wolnych i uczciwych wyborów - podkreślił Blinken.

Według agencji Reutera restrykcjami objęci są także sędziowie i prokuratorzy biorący udział w procesach, podczas których wydawano wyroki na demonstrantów i dziennikarzy.

- Stany Zjednoczone w dalszym ciągu wspierają międzynarodowe wysiłki na rzecz niezależnego zbadania nieprawidłowości wyborczych na Białorusi, naruszeń praw człowieka związanych z wyborami oraz mających tam miejsce represji -  powiedział szef amerykańskiej dyplomacji.

Czytaj także: 

Zatrzymano ponad 33 tys. osób

Jak pisze Reuters, ponad 33 tys. osób zostało zatrzymanych podczas protestów przeciwko rządom Łukaszenki po wyborach w sierpniu ubiegłego roku, które według jego przeciwników zostały sfałszowane.

Łukaszenka odmawia ustąpienia. Wspiera go Moskwa, postrzegająca Białoruś jako państwo buforowe odgradzające Rosję od Unii Europejskiej i NATO.

W grudniu Waszyngton rozszerzył sankcje wobec Białorusi, wymierzone m.in. w centralną komisję wyborczą, policję, KGB w Mińsku oraz 40 osób w związku z ich rolą w wyborach prezydenckich, a później tłumieniu protestów.

ms

Czytaj także

Nowe władze USA pogrzebią Nord Stream 2? Dr Rak: Biden wraca do polityki mocarstwowej

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2021 20:35
- W odróżnieniu od Trumpa, który prowadził politykę w gruncie rzeczy izolacjonistyczną, Biden powraca do prowadzenia polityki imperialnej, czyli polityki zwiększonego zaangażowania Stanów Zjednoczonych na świecie i zwiększonych zobowiązań - mówił w Polskim Radiu 24 dr Krzysztof Rak. W jego opinii konsekwencją nowej polityki USA może być całkowite zakończenie projektu budowy Nord Streamu 2.
rozwiń zwiń