more_horiz
Wiadomości

Zamieszki w Irlandii przybierają na sile. Policja użyła armatek wodnych

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2021 02:15
Północnoirlandzka policja użyła - po raz pierwszy od sześciu lat - armatek wodnych, by rozpędzić uczestników zamieszek w Belfaście. To kolejna noc, w trakcie której w Irlandii Północnej dochodzi do aktów przemocy.
Zamieszki w Irlandii Północnej trwają od początku zeszłego tygodnia
Zamieszki w Irlandii Północnej trwają od początku zeszłego tygodniaFoto: PAP/EPA/Mark Marlow
1200_Belfast_zamieszki_Forum.png
Fala zamieszek w Irlandii. Ataki na policjantów, spalono autobus miejski

W czwartek zamieszki wybuchły ponownie w zachodniej części Belfastu, ale tym razem - jak poinformowała minister sprawiedliwości Naomi Lang - głównymi ich inicjatorami byli nacjonaliści, czyli zwolennicy przyłączenia Irlandii Północnej do Irlandii. W stronę funkcjonariuszy policji poleciały z ich strony butelki z benzyną, petardy i kamienie.

Czytaj także:

Poprzedniego wieczora w zachodnim Belfaście, ale w lojalistycznej dzielnicy Shankill, porwany i podpalony został autobus miejski. Środowe zamieszki północnoirlandzka policja określiła jako najgorsze od lat w Irlandii Północnej.

Zamieszki w różnych miastach Irlandii Północnej, dotychczas głównie w dzielnicach lojalistycznych, trwają od początku zeszłego tygodnia. Ich bezpośrednią przyczyną była decyzja północnoirlandzkiej prokuratury, by nie postawić nikomu zarzutów w związku z pogrzebem wysokiego rangą bojownika Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA), w którym - mimo restrykcji przeciwepidemicznych - uczestniczyło ok. 2000 osób, w tym - 24 polityków republikańskiej partii Sinn Fein.

Obawy o polityczne status quo

Spotęgowało to narastające od kilkunastu tygodni wśród unionistów i lojalistów, czyli zwolenników utrzymania prowincji pod zwierzchnictwem Londynu, niezadowolenie z protokołu w sprawie Irlandii Północnej, który jest częścią umowy o regulującej relacje Zjednoczonego Królestwa z UE po brexicie. Dokument ten faktycznie stworzył granicę celną między tą prowincją a resztą państwa. Efektem tego są zarówno problemy z dostawami towarów do Irlandii Północnej, jak i obawy unionistów i lojalistów o to, że ta sytuacja zagraża politycznemu status quo.

Do Belfastu przyjechał brytyjski minister ds. Irlandii Północnej Brandon Lewis, który przyznał, że brexit stworzył "realne problemy" w Irlandii Północnej, ale podkreślił, że przemoc nie jest sposobem na ich rozwiązanie. Wcześniej we wspólnym oświadczeniu akty przemocy potępiło pięć partii, reprezentujących zarówno społeczność protestancką, jak i katolicką, które tworzą rząd północnoirlandzki.

"Chociaż nasze stanowiska polityczne są bardzo różne w wielu kwestiach, wszyscy jesteśmy zjednoczeni w naszym poparciu dla prawa i porządku" - napisano.

Stanowisko USA

Zaniepokojenie sytuacją w Irlandii Północnej wyraziła także administracja prezydenta USA Joe Bidena, który z racji irlandzkich korzeni jest bardzo zaangażowany w sprawę podtrzymania procesu pokojowego.

"Jesteśmy zaniepokojeni przemocą w Irlandii Północnej i przyłączamy się do apeli brytyjskich, irlandzkich i północnoirlandzkich przywódców o spokój. Pozostajemy niezłomnymi zwolennikami bezpiecznej i dostatniej Irlandii Północnej, w której wszystkie społeczności mają prawo głosu i korzystają ze zdobyczy ciężko wywalczonego pokoju" - powiedziała Jen Psaki, rzecznik prasowa Białego Domu.

pb

Zobacz także

Zobacz także

X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem