Na wznowienie sesji plenarnych w Strasburgu naciskali francuscy politycy i przedstawiciele władz stolicy Alzacji, bo hotele i restauracje odnotowały straty w związku z pandemią.
Ponadto Francja obawiała się marginalizacji Strasburga i powrotu do dyskusji o likwidacji siedziby Parlamentu Europejskiego w tym mieście, do czego notabene potrzebna byłaby zmiana traktatu.
Węgry kontra Parlament Europejski. TSUE oddalił skargę kraju na rezolucję PE
"Wielu deputowanych nie zamierza jechać do Strasburga"
Sesja plenarna w tym tygodniu odbędzie się w specjalnym reżimie sanitarnym, z częstym pomiarem temperatury, koniecznością testowania na obecność koronawirusa i przy ograniczonym udziale pracowników Europarlamentu. Jednak wielu deputowanych nie zamierza jechać do Strasburga i będzie uczestniczyć w tej sesji zdalnie.
Czytaj także:
Nie brak krytycznych komentarzy, że posiedzenia wyjazdowe zostały wznowione za wcześnie i że sytuacja epidemiczna jest jeszcze niepewna.
Podczas tej sesji europosłowie między innymi przeprowadzą debatę na temat sytuacji na Białorusi i ostatecznie zatwierdzą unijne certyfikaty covidowe, które mają ułatwić podróżowanie po Europie, a także zaapelują o zniesienie patentów na szczepionki przeciw koronawirusowi.
ks