Roland Tichy uważa, że czwartkowy wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego przypomniał o celach, które przyświecały niegdyś założycielom Unii Europejskiej. - Gdy ktoś sprzeciwia się dowolnej interpretacji traktatów, domagając się suewerenności, Bruksela z miejsca traci swoje tolerancyjne oblicze - powiedział Polskiemu Radiu Roland Tichy.
"UE to wspólnota państw, a nie państwo federalne". Niemiecki TK podważył orzeczenie TSUE
Były redaktor naczelny tygodnika "WirtschaftsWoche" wskazuje na szereg artykułów w niemieckiej prasie, niesłusznie przypisujących polskiemu rządowi zamiar wyjścia z Unii. - Sprostowania premiera Morawieckiego nie docierają do czytelników, bo wszystkie jego wywiady są obudowane komentarzami niemieckich dziennikarzy, rzucających oskarżenia i uniemożliwiających polemikę - zaznaczył Roland Tichy.
Czytaj także:
Wtórują mu redaktorzy gazety "Junge Freiheit", którzy przypominają o analogicznej decyzji Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe. "W Niemczech wyrok pozostał niestety bez znaczenia, bo musiałby się przełożyć na działania politycznych decydentów. Tyle, że nasz rząd woli ustawicznie ignorować opinie prawników" - skomentował berliński tygodnik.
ng