Bogusław Majczyna z MSZ podkreślił, że Polska wnosi o stwierdzenie nieważności rozporządzenia z powodu licznych wad prawnych. - Ze względu na naruszenie zasad prawa unijnego, ze względu na brak podstawy prawnej, ze względu na obejście i naruszenie procedury z artykułu 7., ze względu na naruszenie zasady proporcjonalności, ze względu na naruszenie artykułu 269. traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Tych zarzutów mamy naprawdę bardzo dużo - wyliczał pełnomocnik polskiego rządu.
Tusk straszy Polaków polexitem. Mocna odpowiedź premiera
00:20 11340022_1.mp3 Bogusław Majczyna o wadach prawnych (IAR)
Podkreślił, że przepisy są zbyt ogólne, niejasne, dają szerokie możliwości do interpretacji. - Definicja praworządności zawarta w tym rozporządzeniu jest bardzo ocenna, uznaniowa i tak naprawdę pozostawia bardzo duże pole marginesu dla instytucji unijnych, żeby w sposób dowolny tych ocen dokonywać. Nie dość, że w sposób dowolny, ale też w sposób niemający przełożenia na prawidłowość wydatkowania środków finansowych z budżetu unijnego. A to powinno być celem tego rodzaju mechanizmu - powiedział pełnomocnik polskiego rządu.
Czytaj także:
00:26 11340022_2.mp3 Bogusław Majczyna o definicji praworządności (IAR)
Oprócz Polski także Węgry zaskarżyły mechanizm warunkowości. Dziś podczas rozprawy, po stronie unijnych instytucji stanęło 10 krajów - Luksemburg, Belgia, Holandia, Hiszpania, Niemcy, Francja, Irlandia, oraz Dania, Szwecja i Finlandia.
ng