Rosyjski bombowiec na Kamczatce. Obok pojawiły się "oczy Kremla"
W sieci pojawiły się nowe zdjęcia satelitarne z rosyjskiej bazy lotniczej Jelizowo na Kamczatce. Eksperci zwrócili uwagę na podejrzaną aktywność dwóch samolotów - bombowca Tu-160 oraz słynnego A-50U "Szmiela".
2026-02-24, 00:30
- Atak mrozu w marcu. A co ze śniegiem w Wielkanoc? Meteorolodzy ujawniają prognozę
- "Krwawy deszcz" nad Polską? Saharyjski pył uderzy już w weekend
- Gigantyczny przerzut F-22 USA nad Europą. Chmara myśliwców nad Morzem Śródziemnym
- "Bilet do piekła" w lasach pod Łymanem. Signum nie ma litości
Nowe zdjęcia satelitarne ujawniły nietypowe ruchy w rosyjskiej bazie
Zdjęcia satelitarne rosyjskiej bazy pochodzą z 23 lutego. Wykonano je o godzinie 04.39 czasu polskiego (nad ranem) w bazie Jelizowo. Ujawnił je ekspert OSINT AviVector, który zajmuje się analizą i obserwacją ruchu lotniczego.
W chwili wykonania zdjęcia na lotnisku znajdował się jeden bombowiec strategiczny Tu-160 (Blackjack) oraz jeden samolot wczesnego ostrzegania A-50U. AWACS przybył na miejsce na dwie godziny przed wykonaniem zdjęcia. "Zostanie wykorzystany we wspólnych ćwiczeniach" - prognozuje analityk OSINT.
Z udostępnionych materiałów wynika, że 30 stycznia jeden bombowiec Tu-160 wystartował z bazy na Kamczatce. Jego punktem docelowym był port lotniczy Ukrainka w obwodzie amurskim.
Rosyjski AWACS może wykrywać cele z setek kilometrów
A-50U Berijew to rosyjski odpowiednik amerykańskiego E-3 Sentry. To samolot wczesnego ostrzegania i dowodzenia (w skrócie AWACS). Powstał w zakładach Berijewa na bazie transportowego Ił-76.
To bezcenna maszyna dla Kremla. Zdaniem ekspertów to najlepszy rosyjski AWACS. Błyskawicznie reaguje na aktywność ukraińskiego lotnictwa. Słynny "Szmiel" może wykrywać obiekty lecące w odległości do kilkuset kilometrów. Pomaga mu w tym specjalny radar.
- Wiadomo, co testowały drony Rosji nad Polską. Hakerzy ujawnili zagrożenie z Białorusi
- Zmasowane uderzenie pod Pokrowskiem. Spłonęły armaty i pojazdy
Źródło: PolskieRadio24.pl/pb