more_horiz
Wiadomości

Dziś decyzja ws. kolejnych sankcji UE na Białoruś. To reakcja na kryzys migracyjny

Ostatnia aktualizacja: 01.12.2021 05:27
Ambasadorowie unijnych krajów mają się w środę zgodzić na sankcje wobec białoruskiego reżimu za wykorzystywanie migrantów w ataku hybrydowym na Wspólnotę. Decyzja ma zapaść na spotkaniu w Brukseli. W czwartek powinni ją zatwierdzić ministrowie do spraw energii państw członkowskich.
Ambasadorowie państw UE mają dziś przyjąć piąty pakiet sankcyjny wymierzony w białoruskie władze
Ambasadorowie państw UE mają dziś przyjąć piąty pakiet sankcyjny wymierzony w białoruskie władzeFoto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

Z nieoficjalnych informacji brukselskiej korespondentki Polskiego Radia Beaty Płomeckiej wynika, że na czarną listę ma być wpisanych kilkanaście osób z zakazem wjazdu do Unii i zablokowanymi pieniędzmi w europejskich bankach oraz kilkanaście firm z zamrożonymi aktywami we Wspólnocie.

Posłuchaj
00:54 Bruksela IAR Pło.mp3 Ambasadorowie UE mają zgodzić się na sankcje wobec białoruskiego reżimu. Relacja Beaty Płomeckiej (IAR)

Możliwe sankcje na Belavię?

Kto dokładnie zostanie objęty sankcjami - będzie wiadomo jutro, po publikacji decyzji w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Na celowniku są osoby zajmujące się sprowadzaniem migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, biura podróży i linie lotnicze, w tym białoruski narodowy przewoźnik, który przodował w tym procederze.

Nałożenie sankcji spowoduje, że Belavia nie będzie mogła leasingować samolotów od europejskich firm, głównie z Irlandii i korzystać z technicznego wsparcia.

Piąty pakiet sankcji na Białoruś

To będzie piąty pakiet sankcyjny wobec białoruskiego reżimu. Unia Europejska rozpoczęła nakładanie restrykcji w ubiegłym roku, po sfałszowaniu w sierpniu wyborów prezydenckich i za represje wobec obywateli, w tym mniejszości polskiej na Białorusi.

Z ustaleń brukselskiej korespondentki Polskiego Radia wynika, że ruszyły już także w Unii prace nad szóstym pakietem sankcyjnym. Jeden z unijnych dyplomatów powiedział Beacie Płomeckiej, że kolejna czarna lista może być kilkunastokrotnie większa od piątego pakietu sankcyjnego i liczyć kilkaset osób i firm.

Czytaj również:

jmo

Zobacz także

Zobacz także