more_horiz
Wiadomości

Polska odcięta od rosyjskiego gazu. Prezydent Duda w Pradze: zostaną podjęte odpowiednie kroki prawne

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2022 13:43
Prezydent Andrzej Duda przebywa z wizytą w Czechach, gdzie spotkał się z prezydentem Miloszem Zemanem. - Wierzę głęboko, że polskie firmy wyegzekwują odszkodowania od strony rosyjskiej za złamanie umowy dot. dostaw gazu - powiedział prezydent w Pradze, odnosząc się do wstrzymania dostaw przez Gazprom. - Nie mam wątpliwości, że odpowiednie kroki prawne będą podjęte - dodał Andrzej Duda. 
Prezydent: zostaną podjęte odpowiednie kroki prawne wobec złamania przez Rosję umowy ws. dostaw gazu
Prezydent: zostaną podjęte odpowiednie kroki prawne wobec złamania przez Rosję umowy ws. dostaw gazuFoto: PAP/Radek Pietruszka
  • Podczas wizyty w Pradze prezydent odniósł się do wstrzymania dostaw gazu do Polski przez Rosję. - Nie mam wątpliwości, że odpowiednie kroki prawne zostaną podjęte - powiedział.
  • Zapewnił też, że "na pewno nie będzie takiej sytuacji", że odbiorcom indywidualnym zostanie odcięty gaz.
  • Na wspólnej konferencji z Miloszem Zemanem podziękował Czechom za jasne stanowisko ws. wojny na Ukrainie. 
  • Prezydent podkreślił też, że Polska wzięła na siebie główny ciężar pomocy uchodźcom. - Zarówno Polsce, jak i Czechom, które też przyjęły uchodźców, należy się pomoc ze strony Unii Europejskiej - podkreślił.
  • Dotychczasowy brak unijnych funduszy na ten cel nazwał "ogromnym zawodem". 

W Pradze prezydent spotkał się z prezydentem Czech Miloszem Zemanem. W wystąpieniu po rozmowach Andrzej Duda odniósł się do kwestii wstrzymania dostaw gazu z Rosji do Polski i uniezależniania państw europejskich od rosyjskich surowców energetycznych.

Prezydent zapowiada kroki prawne

Jak zaznaczył, polskie firmy, które miały umowy na dostawy rosyjskiego gazu, podejmą odpowiednie kroki prawne wobec zerwanej umowy. - Wierzę głęboko, że wyegzekwują odszkodowania od strony rosyjskiej, od Gazpromu, za naruszenie zasad umowy, na normalnych zasadach, jakie funkcjonują w międzynarodowym prawie gospodarczym. Nie mam żadnych wątpliwości, że odpowiednie kroki prawne zostaną podjęte - zaznaczył.

- Faktem jest, że Rosjanie "zakręcili kurek". Rzeczywiście wczoraj otrzymaliśmy informację, że Rosja przestaje przesyłać gaz do naszego kraju. Przyjęliśmy ją ze spokojem - przyznam, że spodziewałem się, że to może nastąpić, po tym, jak kiedyś widzieliśmy szantaż gazowy wobec Ukrainy - powiedział prezydent.

Polska przygotowana na odcięcie dostaw

Zaznaczył, że już kilka miesięcy temu pełnomocnik rządu ds. infrastruktury energetycznej Piotr Naimski zapewniał go, że "Polska ma odpowiednie możliwości, że indywidualni odbiorcy w ogóle nie odczują takiej sytuacji".

Prezydent zapewnił też, że "na pewno nie będzie takiej sytuacji", że odbiorcom indywidualnym zostanie odcięty gaz. - Poradzimy sobie z tym problemem, także w ramach współpracy wewnątrzeuropejskiej - są już działające interkonektory - i zapewniam, że damy radę - oświadczył.

Andrzej Duda poinformował również, że tematem rozmów z Zemanem była kwestia stworzenia wodnego połączenia Polski z Czechami, Odry z Dunajem, które pozwoliłoby na rozwój kontaktów gospodarczych między Polską, Czechami i innymi krajami w dorzeczu Dunaju. Zaznaczył, że Polska to zadanie realizuje od kilku lat, modernizując szlaki wodne na Odrze.

Polska i czeska pomoc dla Ukrainy

Prezydent, który udał się do Pragi przede wszystkim, by rozmawiać o sytuacji na Ukrainie, podkreślił, że "nigdy jeszcze w czasach wolności naszych krajów, i Republiki Czeskiej, i Rzeczypospolitej Polskiej po 1989 roku, nie doszło do agresji zbrojnej na taką skalę, realizowanej przez państwo, które jest także i mocarstwem nuklearnym".

- Agresji na kraj niepodległy, agresji na kraj wolny, bez żadnego rzeczywistego powodu, bez żadnej przyczyny, którą można byłoby obiektywnie uznać, bez uprzedzenia. I jeszcze w dodatku udając - bo przecież Rosja cały czas udaje - że nie jest to wojna, którą każdy widzi, tylko że jest to jakaś tam operacja specjalna - mówił prezydent Duda.

>>> ROSYJSKA INWAZJA NA UKRAINĘ - zobacz serwis specjalny <<<

Podziękował też Zemanowi za to, "że jako prezydent Republiki Czeskiej w sposób jednoznaczny określił działania Rosji jako agresję na kraj wolny i niepodległy, jakim jest Ukraina". - W sposób jednoznaczny tę agresję potępił i w sposób jednoznaczny podejmuje wszystkie kroki, które dzisiaj są działaniem wspólnoty międzynarodowej po to, aby tę agresję zatrzymać - podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent wskazywał też na pomoc, która płynie z Czech na Ukrainę. - Przedstawiłem panu prezydentowi, jaki jest też zakres polskiej pomocy - zaznaczył. - Tak, jak niedawno powiedział w mediach premier Mateusz Morawiecki, sama pomoc militarna z polskiej strony dla Ukrainy to ponad siedem miliardów złotych (...). Ta pomoc jest rzeczywiście Ukrainie potrzebna. I my tej pomocy ze swojej strony nie szczędzimy - zapewnił prezydent. 

Co z unijną pomocą dla uchodźców?

Tematem rozmowy przywódców Polski i Czech była także pomoc dla uchodźców wojennych. Andrzej Duda podkreślił, że Polska w dużej części wzięła ten problem na siebie, przyjmując ich i udzielając schronienia przede wszystkim kobietom i dzieciom.

Przypomniał, że od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę granicę z Polskę przeszło prawie 3 mln uchodźców, a blisko 2 mln nadal jest na terenie naszego kraju i jest im udzielana wszelka możliwa pomoc. Wskazał, że to nie jest zwykła sytuacja dla żadnego kraju, a dla Polski ma ona charakter bezprecedensowy.

- Ale mówiłem też, że zarówno Polsce, jak i Czechom, które też przyjęły uchodźców, należy się po prostu pomoc ze strony Unii Europejskiej. Z Unii Europejskiej powinny do nas płynąć pieniądze po to, żebyśmy mogli sfinansować wszystkie potrzeby uchodźców z Ukrainy i żeby nasze kraje także mogły normalnie funkcjonować. To nie jest zwykła sytuacja, żeby 2 miliony ludzi przybyło do kraju w ciągu de facto kilku tygodni - powiedział. Ocenił, że to dla Polski "ewenement na skalę historyczną".

Czytaj także:

Prezydent mówi o "ogromnym zawodzie"

- Dlatego ta polityka europejska - której nie ma w tej chwili, co chcę z całą mocą podkreślić, a powinna być - to jest coś, co jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe, i to, że ta pomoc naszym krajom ze strony instytucji europejskich nie jest udzielana. Muszę powiedzieć, że to jest dla mnie ogromny zawód - dodał.

Duda podkreślił, że liczy "na refleksję ze strony instytucji europejskich, ze strony polityków europejskich, aby wreszcie odpowiednie instrumenty zostały ustanowione, bo to jest kwestia doraźna, która powinna być realizowana natychmiast".

Oglądaj całodobowy przekaz z Ukrainy w streamingu portalu PolskieRadio24.pl

kp

Zobacz także

Zobacz także