Prezydent Francji Emmanuel Macron odbył rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem pierwszy raz od ujawnienia zbrodni popełnionych na cywilach w ukraińskiej Buczy, Borodziance i Irpieniu.
Putin: Kijów nie jest gotowy do poważnej pracy
Według informacji przekazanych przez Kreml Putin miał przekonywać, że "Kijów nie jest gotowy do poważnej pracy" nad zakończeniem konfliktu - cytuje agencja AFP.
Jak przekazała rosyjska państwowa agencji informacyjna RIA Nowosti prezydent Rosji poinformował Macrona, że "kraje zachodnie mogą pomóc powstrzymać zbrodnie ukraińskiego wojska i bojowników batalionów narodowych, ale kraje Unii Europejskiej je ignorują". Kreml utrzymuje, że Ukraińcy dokonują mordów na mniejszości rosyjskiej.
Macron miał z kolei wyrazić zaniepokojenie pojawiającymi się problemami globalnego bezpieczeństwa żywnościowego. Putin wskazał, że sytuację komplikują sankcje państw zachodnich.
Wznowione rozmowy Macron-Putin
W połowie kwietnia francuski prezydent przyznał w wywiadzie dla stacji France 5, że jego dialog z Moskwą stał się - jak to ujął - "mniej intensywny". Jak wówczas ocenił, rozmowy "utknęły w martwym punkcie". - Od czasu masakr, które zostały ujawnione w Buczy i innych miastach Ukrainy, wojna przybrała inny obrót, dlatego od tamtej pory nie rozmawiałem z Władimirem Putinem bezpośrednio. Jednak nie wykluczam, że zrobię to w przyszłości - powiedział Macron w wywiadzie.
Prezydent Francji przekonywał jednak, że utrzymywanie kontaktu z Kremlem jest potrzebne, aby umożliwić rozmowy pokojowe. - Naszym zadaniem jest, być gwarantem tej przyszłości. Myślę, że ważne jest, by europejskie mocarstwa były częścią tego procesu, i nie powierzały innym prowadzenie rozmów - tłumaczył.
Od początku wojny na Ukrainie prezydent Francji wielokrotnie rozmawiał telefonicznie z prezydentem Rosji, za co był krytykowany przez część francuskiej klasy politycznej i europejskich przywódców.
Czytaj także:
Oglądaj całodobowy przekaz z Ukrainy w streamingu portalu PolskieRadio24.pl
PAP/IAR/wp.pl/kp