"Zawsze niezdecydowany, tam i z powrotem, noga w połowie na gazie, w połowie na hamulcu. (...) Frazesy za każdym razem, gdy przemawia" - pisze o Olafie Scholzu redaktor naczelny "Bilda" Johannes Boie.
"Ludzie mają dość słabości decyzyjnej Urzędu Kanclerskiego. Wybory dwa razy w ciągu ośmiu dni, a SPD dwukrotnie ponosi porażkę, przegrywając dramatycznie" - zauważa "Bild".
"Zieloni poszybowali"
Z drugiej strony, "Zieloni poszybowali w górę. Wielu Niemców uważa ich za jedyną partię, która ma pomysł na przyszłość". "Wiele z tego, czego chcą Zieloni, jest złe (...), niektóre rzeczy są słuszne (...). W każdym razie Zieloni są zdecydowani. Przeciwieństwo Mal-so-mal-so (raz-tak-raz-tak) - Scholza. To właśnie cenią sobie Niemcy!" - twierdzi tabloid.
Chadecka CDU
W niedzielnych wyborach do parlamentu kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalii, na zachodzie Niemiec, zdecydowanie zwyciężyła chadecka partia CDU, zdobywając 35,7 proc. głosów. Znacząco wyprzedziła socjaldemokratyczną SPD, na którą zagłosowało 26,7 proc. wyborców. Partia Zielonych potroiła swój wynik z 2017 roku i ma teraz 18,2 proc.
Wybory do landtagu w najludniejszym niemieckim kraju związkowym, w którym ponad 13 mln z około 18 mln mieszkańców jest uprawnionych do głosowania, są uważane za "małe wybory do Bundestagu", tj. ważny test nastrojów wyborczych.
Czytaj także:
Zobacz także: Witold Waszczykowski w "Rozmowie PR24'
es