"Każde nazwisko powinno być upamiętnione". W Brukseli oddano hołd ofiarom sowieckich deportacji

W Brukseli upamiętniono ofiary sowieckich deportacji z Europy Środkowo-Wschodniej. Przed budynkiem Parlamentu Europejskiego, na Esplanadzie Solidarności, odczytano nazwiska wszystkich, którzy zostali przymusowo wywiezieni w głąb Związku Sowieckiego. 

2022-06-14, 16:15

"Każde nazwisko powinno być upamiętnione". W Brukseli oddano hołd ofiarom sowieckich deportacji
W Brukseli upamiętniono ofiary sowieckich deportacji z Europy Środkowo-Wschodniej. Foto: Facebook/Mateusz Morawiecki

Pomysłodawczynią uroczystości jest litewska europosłanka Rasa Jukneviciene z grupy chadeków. - Bardzo ważne jest, by opowiadać te historie reszcie Europy, ponieważ europejska historia to nie tylko pokonanie faszyzmu, co było bardzo ważne i oczywiście ważne jest powtarzanie - nigdy więcej Holokaustu. Ale trzeba też mówić nigdy więcej sowieckich okrucieństw - powiedziała Polskiemu Radiu Rasa Jukneviciene.

"Każde nazwisko powinno być upamiętnione"

W uroczystości uczestniczyła również europosłanka PiS Anna Fotyga, która wraz z litewską deputowaną stworzyła w Parlamencie Europejskim zespół zajmujący się pamięcią historyczną. - Każde nazwisko osoby, która ucierpiała w wyniku deportacji, w wyniku agresji, powinno być upamiętnione. Z czasem uświadamiamy sobie to wszyscy i staramy się robić co tylko można tutaj. Myślę, że Esplanada Solidarności w Brukseli jest bardzo dobrym miejscem, żeby przypomnieć o tym ponad podziałami politycznymi i ponad granicami - powiedziała Polskiemu Radiu była minister spraw zagranicznych.

Współorganizatorem tej uroczystości jest Platforma Europejskiej Pamięci i Sumienia, której przewodniczącym jest Marek Mutor, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu. - Te rany krwawią i bez upamiętnienia tych ran się nie zagoi, to rzecz pierwsza. Rzecz druga to jest niestety bardzo aktualny temat. Na Ukrainie dochodzi do deportacji ludzi w wielu tysiącach, to się dzieje na naszych oczach. Ta historia się nie skończyła i dlatego to upamiętnienie ma też mówić o współczesności. My musimy pamiętać, żeby móc reagować także na takie współczesne tragedie - podkreślił w rozmowie z Polskim Radiem Marek Mutor.

W ramach masowych sowieckich deportacji na Syberię i do republik środkowoazjatyckich przymusowo wywieziono kilka milionów osób z Europy Środkowo-Wschodniej. Łącznie ofiarą przesiedleń padło prawdopodobnie ponad milion 350 tysięcy Polaków.

REKLAMA

Czytaj więcej:

nj

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej