more_horiz
Wiadomości

Prawo aborcyjne w USA. Joe Biden mówi o możliwych aresztowaniach

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2022 06:03
Prezydent Joe Biden powiedział, że Republikanie będą dążyć do ogólnokrajowego zakazu aborcji jeśli wygrają listopadowe wybory do Kongresu. Jak dodał, zabraniające lub ograniczające prawo do aborcji stany będą mogły próbować aresztować kobiety chcące przerwać ciążę w stanie, w którym to jest dozwolone.
Biden: jeśli GOP wygra wybory kobiety przekraczające granice stanów w celu aborcji mogą być aresztowane
Biden: jeśli GOP wygra wybory kobiety przekraczające granice stanów w celu aborcji mogą być aresztowaneFoto: PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS

- Nie sądzę aby ludzie wierzyli, że tak się stanie. Ale tak się stanie - ocenił Biden. Obecnie wyjazdy poza granice stanu w celu aborcji nie są nielegalne.

Kontrowersyjna decyzja

Po ucheleniu przez Sąd Najwyższy USA dopuszczającego aborcję orzeczenia Roe przeciwko Wade z roku 1973, regulowanie prawa do przerywania ciąży leży w gestii władz stanowych. Niektóre już zaostrzyły, lub niemal wyeliminowały, prawo do aborcji. Inne zapowiadają, że zrobią to wkrótce.

Amerykański przywódca ostrzegał przed wprowadzeniem ogólnokrajowego zakazu aborcji i aresztowaniami kobiet w trakcie wirtualnego spotkania z demokratycznymi gubernatorami z dziewięciu stanów.

Uczestniczyli w nim m.in. Kathy Hochul z Nowego Jorku i JB Pritzker z Illinois, którzy zezwalają na przerywanie ciąży i zapowiadają ułatwienie tych zabiegów kobietom z innych stanów.

"To smutny dzień"

Zaraz po ogłoszeniu przez Sąd Najwyższy wyroku ws. prawa do aborcji, prezydent USA stwierdził, że jest to "smutny dzień dla sądu i dla kraju". Dodał, że Sąd Najwyższy "odebrał kobietom fundamentalne prawo do prywatności i możliwość podejmowania personalnych decyzji". Do uczestników protestów zwrócił się jednak z apelem, by manifestacje i wszelkie formy wyrażania niezadowolenia przebiegały w sposób pokojowy i spokojny. 

- Żadnego zastraszania. Przemoc nigdy nie jest usprawiedliwiona. Groźby i zastraszanie to nie jest wolność wypowiedzi - apelował Biden. Jednocześnie wezwał rodaków, by ci, wyrazili swój sprzeciw wobec zaostrzenia prawa aborcyjnego podczas najbliższych wyborów do Kongresu. A te odbędą się w USA już na jesieni. 

as

Zobacz także

Zobacz także