- Nie ma wątpliwości: przed nami fundamentalne gospodarcze wyzwanie - stwierdził były minister finansów.
- Potrzebujemy teraz stabilności i jedności. Absolutnym priorytetem będzie więc dla mnie zjednoczenie naszej partii i naszego kraju. Bo to jedyna droga, by podołać wyzwaniom, jakie przed nami stoją. I zbudować lepszą, bardziej dostatnią przyszłość dla naszych dzieci i wnuków - podkreślił Sunak podczas krótkiego przemówienia w siedzibie swego ugrupowania.
Nowy lider partii w trudnym momencie
Warto zauważyć, że Rishi Sunak obejmuje Partię Konserwatywną w trudnym momencie. Po kontrowersyjnych czasach Borisa Johnsona i Liz Truss sondaże sugerują wyraźną przewagę opozycji. Ugrupowanie jest wewnętrznie podzielone. Ponadto polityk nie ukrywa, że sytuacja gospodarcza jest trudna i trzeba będzie oszczędzać, co nie będzie raczej popularne wśród społeczeństwa.
- Konserwatyści zdają sobie sprawę, że ich sytuacja jest poważna - mówi Polskiemu Radiu dr Joe Greenwood-Hau, politolog z uniwersytetu w Strathclyde. - Mają przed sobą jakieś dwa lata. Muszą mieć nadzieję, że będą w stanie ustabilizować sytuację na tyle, by podczas następnych wyborów nie zostali zdziesiątkowani. Dziś sondaże pokazują bowiem, że Partia Konserwatywna osiągnęłaby najgorszy wynik od stu lat. Zarówno jeśli chodzi o liczbę zdobytych głosów, jak i mandatów - podkreśla ekspert.
Czytaj również:
Dodaje, że Rishi Sunak znajduje się między młotem a kowadłem. Z jednej strony musi uspokoić rynki, które źle zareagowały na politykę jego poprzedniczki Liz Truss. Ale z drugiej oznaczać to będzie często politykę oszczędności, która często nie będzie popularna wśród mieszkańców Królestwa.
00:53 12010257_1.mp3 Richi Sunak zmierzy się z poważnymi wyzwaniami w gospodarce. Relacja Adama Dąbrowskiego (IAR)
[POLSKIE RADIO 24] W.T. Bartoszewski o nowym premierze Wielkiej Brytanii
ms/IAR