Wszystkich 69 obiektów, przeznaczonych do usunięcia zgodnie z decyzją władz państwowych, zostało usuniętych - czytamy. Z inicjatywy lokalnych władz zdemontowano też dodatkowo 55 obiektów gloryfikujących reżim komunistyczny i nazistowski. Władze nie wykluczają, że liczba rozebranych miejsc upamiętnień będzie rosnąć.
Zakaz demonstrowania symboliki sowieckiej
W drugiej połowie czerwca na Łotwie weszło w życie prawo zakazujące demonstrowania w przestrzeni publicznej symboliki sowieckiej i nazistowskiej oraz zobowiązujące do usunięcia do 15 listopada obiektów gloryfikujących te reżimy.
Demontażowi podlegały pomniki, znaki pamięci i inne obiekty, pod którymi nie było pochówków. Usuwaniu monumentów sprzeciwia się część rosyjskojęzycznych mieszkańców Łotwy.
"Zamknięcie bolesnej karty historii"
Wśród zdemontowanych obiektów był m.in. tzw. Pomnik Zwycięstwa w Rydze. Obiekt w Parku Zwycięstwa (którego oficjalna nazwa brzmi Pomnik żołnierzy Armii Radzieckiej - wyzwolicieli radzieckiej Łotwy i Rygi z rąk okupantów niemiecko-faszystowskich) był największym sowieckim pomnikiem w krajach bałtyckich.
Szef MSZ Łotwy Edgars Rinkeviczs ocenił, że usunięcie pomnika, który był "jednym z symboli sowieckiej okupacji w Rydze", "zamyka kolejną bolesną kartę historii".
Czytaj także:
Łotewscy eksperci, z którymi rozmawiała PAP, zwracali uwagę, że czas podjęcia przez władze decyzji o demontażu pomników związany był z rozpoczęciem pełnowymiarowej agresji rosyjskiej na Ukrainę.
Proces demontażu obiektów przebiegł stosunkowo spokojnie. Okolice pomników patrolowali policjanci, dochodziło do zatrzymań m.in. za niepodporządkowanie się poleceniom funkcjonariuszy.
ms/PAP