Hiszpańskie ministerstwo spraw zagranicznych wezwało ambasadora Federacji Rosyjskiej. Przyczyną jest opublikowanie na profilu rosyjskiej placówki rzekomego dokumentu poświęconego obecności wojsk hiszpańskich na Ukrainie.
"Rosja próbuje podważyć jedność w UE i NATO"
Na filmie wideo widać czterech mężczyzn w kamuflażu, którzy twierdzą, że hiszpańskie wojska walczą na Ukrainie. Jeden nich, z andaluzyjskim akcentem, twierdzi, że przebywają "w ukraińskich okopach". Dziś hiszpański resort dyplomacji poinformował, że w czwartek do jego siedziby został wezwany rosyjski ambasador.
Nagranie zostało usunięte z konta rosyjskiej ambasady w środę po południu.
- Rosja stosuje wszelkiego rodzaju metody, takie jak dezinformacja, by próbować podważyć jedność między krajami wchodzącymi w skład Unii Europejskiej i NATO. Ale jej się to nie uda - zapewniła Margarita Robles, hiszpańska minister obrony.
- Putin nie tylko przegrywa bitwy na ziemi, przegrał bardzo ważną bitwę, ponieważ nie udało mu się złamać jedności partnerów i sojuszników - dodała.
Czytaj także:
IAR/mc