Francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wysłało do tłumienia demonstracji 45 tysięcy policjantów wspieranych przez lekko uzbrojone pojazdy opancerzone.
W Lyonie, Marsylii i Grenoble mimo obecności sił bezpieczeństwa dochodziło do licznych grabieży, plądrowania sklepów i niszczenia mienia przez często zakapturzonych uczestników protestów. Podpalano auta i kosze na śmieci.
Zamieszki we Francji. Najwięcej zatrzymanych w Marsylii i Lyonie
Minister spraw wewnętrznych Francji Gerald Darmanin poinformował rano, że zatrzymano 471 agresywnych demonstrantów w całym kraju, najwięcej w Marsylii i Lyonie. Zdaniem Darmanina, zamieszki na ulicach były jednak "mniej intensywne" niż wcześniej.
00:51 12432107_1.mp3 Francja: ogólnokrajowe ograniczenia w komunikacji miejskiej i zakazy sprzedaży niektórych produktów z powodu zamieszek. Relacja Stefana Foltzera (IAR)
Demonstracje we Francji wybuchły po tym, jak we wtorek w Nanterre na zachodnich obrzeżch Paryża w trakcie kontroli drogowej policjant śmiertelnie postrzelił 17-letniego Nahela. Dziś w rodzinnym mieście zabitego odbędzie się jego pogrzeb.
ms/IAR