Według informacji wywiadu ukraińskiego, ostatnio nawet do dwóch tysięcy rosyjskich wojskowych ćwiczyło na poligonach armii białoruskiej, ale teraz praktycznie wszyscy Rosjanie opuścili terytorium Białorusi.
Dowództwo sił zbrojnych Ukrainy nie wyklucza jednak, że na Białoruś mogą być znowu wprowadzone jednostki rosyjskie. Zdaniem Andrija Demczenki sytuacja na granicy ukraińsko-białoruskiej pozostaje pod kontrolą władz Ukrainy. Nie ma oznaki koncentracji wojsk, niezbędnej dla powtórnego natarcia na Ukrainę z terytorium Białorusi.
Miny na granicy z Białorusią
Ukraińskie wojska prewencyjnie zabezpieczyły tereny wzdłuż granicy. W ciągu ostatnich dziesięciu dni czerwca stworzyliśmy 30 przeciwczołgowych pól minowych i zapór, wykorzystując ponad 5,8 tys. min - poinformował dowódca Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Serhij Najew. Wzdłuż granicy zbudowano około 5 tys. metrów transzei i 6,5 tys. metrów rowów przeciwczołgowych - przekazał Najew.
- Zbudowaliśmy też 80 zamaskowanych okopów, schronów i stanowisk strzeleckich, w tym dla ciężkiej artylerii - oświadczył generał za pośrednictwem jednego z komunikatorów społecznościowych.
Czytaj także:
Szczyt NATO. Skurkiewicz: najważniejsze założenia, które stawiała sobie Polska zostały osiągnięte
dz/IAR