W ukraińskich i zachodnich mediach pojawił się w środę materiał wideo, przedstawiający śmierć trzech wojskowych, pojmanych, a następnie zamordowanych przez Rosjan w pobliżu miejscowości Werbowe na południu kraju.
- Znamy już nazwiska zabitych żołnierzy. 76. dywizja wojsk powietrznodesantowych, znana też jako "dywizja pskowska", dała się już wcześniej poznać jako formacja, która dopuszcza się zbrodni wojennych. Takie przypadki odnotowano szczególnie w obwodzie kijowskim, w pierwszych tygodniach rosyjskiej inwazji, rozpoczętej w lutym 2022 roku - oznajmił Biełousow, cytowany przez portal Ukrainska Prawda.
Rosja łamie międzynarodowe prawo
Jak dodał, traktowanie ukraińskich jeńców niezgodnie z konwencjami międzynarodowego prawa humanitarnego było w ciągu ostatniego miesiąca "stałą praktyką" rosyjskich wojsk walczących w obwodzie zaporoskim. Według Biełousowa na tym odcinku frontu odnotowano też m.in. wykorzystywanie pojmanych Ukraińców jako żywych tarcz.
Czytaj także:
- Dowódcy (sił wroga - red.) dobrze wiedzą o tych zbrodniach, popełnianych przez ich podwładnych. Być może nawet wydają swoim podwładnym odpowiednie instrukcje, (zachęcając ich do tego - red.) - zauważył Biełousow.
Rozstrzelanie żołnierzy pod Werbowem to kolejny w ciągu ostatnich miesięcy przypadek zbrodni popełnionej na ukraińskich jeńcach wojennych. Najbardziej znany spośród nich ujawniono w marcu, gdy ustalono tożsamość Ołeksandra Macijewskiego, zabitego pod koniec grudnia 2022 roku za okrzyk "Chwała Ukrainie!". Zamordowany wojskowy stał się w ukraińskim społeczeństwie jednym z symboli oporu przeciwko Rosji.
»ROSYJSKA AGRESJA NA UKRAINĘ - czytaj więcej na PolskieRadio24.pl«
PAP/st