W sobotę w najważniejszych wydaniach dzienników telewizyjnych, także w RAI, nadano nagranie z kamery monitoringu, przedstawiające scenę pozostawienia wózka z dzieckiem w szpitalu w mieście Aprilia. Widać na nim kobietę zasłoniętą chustką i maseczką, która zostawia wózek i wychodzi z poczekalni.
Nie widać jej twarzy, ale wyraźnie ubranie i sylwetkę. Przypuszcza się, że to matka kilkumiesięcznego niemowlęcia.
Kilka minut później wózek znalazła pielęgniarka. Dziecko, będące w dobrym stanie, trafiło do rodziny zastępczej.
Naruszenie godności
W niedzielę oświadczenie w sprawie publikacji nagrania wydał włoski urząd ds. ochrony danych osobowych podkreślając, że nie powinno ono było zostać nadane, ponieważ "narusza godność kobiety w szczególnie trudnym momencie".
Emisja tych scen, jak zaznaczono, stoi "w jawnej sprzeczności z rozporządzeniami dotyczącymi ochrony prywatności oraz z regułami etycznymi działalności dziennikarskiej". Zasady te, dodano, przy poszanowaniu obowiązku informowania zbiorowości na temat wydarzeń, wymagają od dziennikarzy powstrzymywania się od publikacji szczegółów dotyczących sfery prywatnej osoby.
Apel do mediów
Urząd zaapelował do włoskich mediów o "rygorystyczne przestrzeganie" wydanych rozporządzeń i powstrzymanie się od dalszej publikacji tego nagrania. Zastrzegł sobie możliwość podjęcia interwencji wobec redakcji, które "naruszyły reguły etyczne".
Czytaj także:
PAP/fc