Londyn chce wprowadzić podatek dla turystów. Padła kwota

Brytyjscy urzędnicy szacują, że pięcioprocentowy podatek turystyczny mógłby rocznie generować 285 milionów euro wpływów do londyńskiego budżetu. Protestują lokalni hotelarze.

2025-04-02, 12:20

Londyn chce wprowadzić podatek dla turystów. Padła kwota
Londyn - east news. Foto: Beata Zawrzel/REPORTER

Londyn. Podatek turystyczny?

Burmistrz Londynu Sadiq Khan na jednym z dziesięciu dorocznych zgromadzeń Mayor's Question Time wyraził swoje poparcie dla wprowadzenia w Londynie podatku turystycznego, który miałby spowodować, że goście nocujący w stolicy byliby obciążeni dodatkową opłatą za każdą spędzoną noc. Uzasadnił, że turyści "nie mają nic przeciwko zapłaceniu dodatkowych kilku euro" za wakacje w innym miejscu. Tak jest w Barcelonie, Berlinie, Paryżu, Pradze czy Wenecji.

Według rozważanego modelu podatek turystyczny mógłby wynieść około 5 proc. od ceny noclegu, a to mogłoby przynieść londyńskiemu budżetowi dochód rzędu 240 milinów euro rocznie. - Byłaby to opłata, której większość turystów nawet by nie zauważyła, kilka dodatkowych euro za możliwość odwiedzenia jednego z najbardziej spektakularnych miast na świecie - przekonywał burmistrz. 

Londyńscy hotelarze protestują

Sektor hotelarski obawia się, że podatek turystyczny mógłby zniechęcić turystów do przyjazdu do Londynu, gdzie ceny hoteli i tak już należą do najwyższych w Europie. VisitBritain oszacował liczbę wizyt przyjazdowych w 2024 roku na 41,2 miliona, co stanowi wzrost o zaledwie 1 proc. w porównaniu z 2019 rokiem. Grupa handlowa UKHospitality oceniła w analizie dla brytyjskiej gazety "The Standard", że dodatkowe podatki byłyby "niezwykle szkodliwe". 

Sadiq Khan zapewnia, że pieniądze zostaną wykorzystane na przyciągnięcie większej liczby turystów. - Niesprawiedliwe byłoby, gdyby pieniądze zbierano i wydawano gdzie indziej, a ludzie nie widzieliby korzyści z pozyskiwania środków lokalnie lub regionalnie. Dlatego bardzo ważne jest, aby zapewnić sektor o tym, ponieważ miał on trudne kilka lat, szczególnie po pandemii - kontynuował.

REKLAMA

Czytaj także:

Źródło: Euronews/nł/kor

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej