Czy można wyrzucić Węgry z Unii? Historia konfliktu Orbana z Brukselą
Opowiadamy historię trudnych relacji unijnych instytucji i naszych z Viktorem Orbanem. W co dziś gra premier Węgier? Dlaczego kolejne stolice tracą cierpliwość? O rozchodzących się ścieżkach Orbana z Brukselą Beata Płomecka i Maciej Sokołowski rozmawiają z węgierskim korespondentem Radia Wolna Europa Zoltanem Gyevaiem. Powraca też Tarcza Wschód, choć tym razem nie udało się złapać grubego zwierza jak to było kilka tygodni temu na ostatniej sesji Parlamentu Europejskiego.
2025-04-05, 12:50
"Od początku przechwycił narrację rosyjską". Gość "Szczytu Europy" o Orbanie
Od wybuchu wojny w Ukrainie, Viktor Orban ustawia się w opozycji do Unii Europejskiej - powiedział Beacie Płomeckiej i Maciejowi Sokołowskiemu w podcaście "Szczyt Europy" Zoltan Gyevai, węgierski korespondent Radia Wolna Europa. - Od początku powtarzał, że, pomagając Ukrainie jedynie przedłużamy wojnę, co było przechwyceniem narracji rosyjskiej. Od momentu, gdy Trump wrócił do władzy, jest jeszcze bardziej zachęcony i czuje się usprawiedliwiony - ocenił dziennikarz.
»Najnowszy odcinek podcastu "Szczyt Europy" do posłuchania na PolskieRadio.pl«
Podkreślił, że w przeszłości premier Węgier był "osamotniony" i "ostrożniejszy". - Potrafił co jakiś czas zadzwonić do swoich partnerów w Unii i całkowicie zmienić strategię. A kiedy dyskutowano o pieniądzach dla Węgier, to w końcu zawsze ustępował. To się zmieniło. Gdy Trump wrócił do władzy, to [Orban] uwierzył, że pomoźe mu narzucić swoją agendę - wskazał.
Polityczne korzyści ze współpracy z Rosją
Jak mówił korespondent Radia Wolna Europa, Orban chce teraz "pokazać, że jego polityka promowania pokoju przyniosła rezultaty". - Musi to pokazać zarówno wyborcom na Węgrzech, jak i swojej grupie politycznej w Europie, której przewodzi. A pamiętajmy, że Orban jest teraz patronem Ruchu Patriotów dla Europy. Ich polityka od początku była kontrowersyjna, bo była sprzeczna z doświadczeniem historycznym Węgrów. Teraz nie dna już o to, czy będzie to zgodne z interesami Rosjan, Ukrainy, czy Europy i nie chce dostrzegać tego, że pokój na rosyjskich zasadach będzie oznaczał niebezpieczeństwo dla Europy. Udaje, że tak nie jest - ocenił.
REKLAMA
Czytaj także:
- Serbia i Węgry chcą nowego sojuszu wojskowego. "Projekt w zaawansowanej fazie"
- Czego chce Orban od Brukseli? Przedstawił 12 postulatów. "Unia bez Ukrainy"
Zdaniem gościa podcastu "Szczyt Europy", Viktor Orban czerpie korzyści ze współpracy z Rosją. Wskazał, że "przynajmniej jedne wybory" szef węgierskiego rządu wygrał dzięki taniej rosyjskiej energii. - Pokazuje swoim wyborcom, że, niezależnie od cen rynkowych, zapewnia swoim wyborcom niskie ceny energii. Inna sprawa, że to ogromne koszty dla firm energetycznych, i zyski dla najbogatszych Węgrów - wskazał Zoltan Gyevai.

Podcast Szczyt Europy wyjątkowy projekt na czas polskiej prezydencji w UE
Wyjątkowy projekt Polskiego Radia i TVN24! Łączymy siły na czas polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, by najlepiej jak to tylko możliwe, ze Szczytu Europy, opowiadać o tym, co słychać na brukselskich korytarzach i wyjaśniać znaczenie nagłówków dotyczących Unii Europejskiej. Autorami "Szczytu Europy" są doświadczeni korespondenci z Brukseli: Beata Płomecka oraz Maciej Sokołowski.
Podcast jest uzupełnieniem najnowszych i najważniejszych informacji o wydarzeniach w Brukseli, które przedstawiamy na głównych antenach Polskiego Radia oraz w TVN 24. "Szczyt Europy" to miejsce, w którym jest więcej czasu na wgłębienie się w codzienne newsy i więcej swobody na wzbogacenie ich o kontekst oraz wgląd w kulisy wydarzeń. Dzięki temu lepiej będzie można zrozumieć mechanizmy funkcjonowania UE, podejmowania unijnych decyzji, ich historyczne tło oraz konsekwencje działań Brukseli.
Beata Płomecka jest korespondentką Polskiego Radia w Brukseli od 20 lat, od początku obecności Polski w Unii Europejskiej. Maciej Sokołowski to korespondent TVN w Brukseli od prawie 12 lat. Oboje od dekad przemierzają korytarze Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji Europejskiej. Nie zawsze na czerwonym dywanie, częściej na wytartych wykładzinach unijnych instytucji docierają do newsów, zadają pytania, zbierają komentarze.
REKLAMA
Wszystko po to, by jak najwierniej przedstawić polskim widzom i słuchaczom procesy zachodzące na "Szczycie Europy". Docierają do dokumentów oficjalnych i nieoficjalnych, by przetłumaczyć je nie tylko z obcych języków, ale przede wszystkim z brukselskiego żargonu i nowomowy na język zrozumiały dla słuchacza, widza i czytelnika. Wszystko po to, by świat Unii Europejskiej stał się zrozumiały i przystępny dla wszystkich.
Źródło: Polskie Radio/mbl
REKLAMA