Eskalacja napięcia w rejonie Morza Karaibskiego. Kuba poparła Wenezuelę

Minister spraw zagranicznych Kuby potępił zamknięcie przez Donalda Trumpa przestrzeni powietrznej nad Wenezuelą i wezwał społeczność międzynarodową do wywierania presji na Waszyngton. Wcześniej Bruno Rodriguez Parrilla oskarżył władze USA o generowanie zakłóceń elektromagnetycznych w rejonie Karaibów, co ocenił jako "eskalację agresji militarnej i wojny psychologicznej".

2025-11-30, 09:38

Eskalacja napięcia w rejonie Morza Karaibskiego. Kuba poparła Wenezuelę
Śmigłowce na amerykańskim okręcie USS Wasp na Morzu Karaibskim (zdjęcie archiwalne - 1 października 2017 roku).Foto: US Navy / Polaris/East News/Rawad Madanat

Kuba w sukurs Wenezueli. "Agresywne działanie" USA

"Potępiamy ogłoszenie przez rząd USA zamknięcia przestrzeni powietrznej Wenezueli" - napisał w sobotę w mediach społecznościowych resortu spraw zagranicznych Kuby. Ocenił, że to "agresywne działanie, do którego żadne państwo nie ma uprawnień poza swoimi granicami i które powinno spotkać się z najsilniejszym odrzuceniem przez społeczność międzynarodową".

"Jest to niezwykle poważne zagrożenie dla prawa międzynarodowego oraz [oznacza - red.] wzrost agresji militarnej i wojny psychologicznej przeciwko narodowi i rządowi Wenezueli, z nieobliczalnymi i nieprzewidywalnymi konsekwencjami dla pokoju, bezpieczeństwa i stabilności w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach. Wzywamy społeczność międzynarodową i wszystkie narody świata do potępienia preludium nielegalnego ataku" - napisał Bruno Rodriguez Parrilla.

Do traktowania przestrzeni powietrznej Wenezueli jako zamkniętej wezwał linie lotnicze (a także pilotów, dilerów narkotyków i przemytników ludzi) w piątek prezydent Donald Trump. Deklarację tą władze Wenezueli nazwały "kolonialną groźbą" przeciwko suwerenności tego kraju.

Szef MSZ Kuby potępia USA. "Eskalacja agresji militarnej i wojny psychologicznej"

Wcześniej szef kubańskiego resortu dyplomacji skrytykował USA za wywoływanie zakłóceń elektromagnetycznych w regionie Wenezueli. Bruno Rodriguez Parilla stwierdził, że interferencje są spowodowane "agresywną oraz nadzwyczajną obecnością wojskową Stanów Zjednoczonych" w tym regionie.

Minister spraw zagranicznych Kuby potępił działania USA w rejonie Karaibów  (fot: PAP/EPA/Ernesto Mastrascusa) Minister spraw zagranicznych Kuby potępił działania USA w rejonie Karaibów (fot: PAP/EPA/Ernesto Mastrascusa)

"Jest to część eskalacji agresji militarnej i wojny psychologicznej prowadzonej przeciwko terytorium Wenezueli" - napisał Rodriguez Parrilla. Dodał, że celem podejmowanych przez amerykańską armię działań jest "obalenie siłą legalnego rządu narodu" Wenezueli. Określił go mianem "bratniego".

Stany Zjednoczone wzmocniły w ostatnich miesiącach swoje siły stacjonujące w regionie Karaibów, uzasadniając to zwalczaniem przemytników narkotyków. Zdaniem władz w Caracas działania te służą obaleniu prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej