Rosyjski żołnierz błagał o wzięcie do niewoli. Zaczął krzyczeć do drona

Rosyjski żołnierz w obwodzie charkowskim sam przygotował miejsce swojej kapitulacji. Ustawił wokół domu tablice z prośbą o wzięcie do niewoli. Liczył w ten sposób na ratunek przed dalszą walką.

2026-01-01, 10:28

Rosyjski żołnierz błagał o wzięcie do niewoli. Zaczął krzyczeć do drona
Rosjanin dobrowolnie oddał się w ręce Ukraińców. Foto: Ukrainian Military YouTube
Czytaj także:

Rosyjski żołnierz błagał o niewolę. Zauważył go ukraiński dron

Do zdarzenia doszło w rejonie wsi Łyman Perszyj w obwodzie charkowskim. Rosjanin wszedł do budynku i zakrył okna kartonowymi tablicami z prośbą o schwytanie go i wzięcie do niewoli. Apel w języku rosyjskim brzmiał: "Proszę, weźcie mnie do niewoli, chcę żyć".

Zdesperowanego żołnierza zauważyli operatorzy dronów pododdziału "Feniks" z batalionu "Wola" - poinformował 16. Korpus Armijny. Kiedy Rosjanin zauważył drona, zaczął krzyczeć. Operator bezzałogowca przekazał mu jasne instrukcje, co ma dalej robić.

Następnie do akcji dołączył oddział specjalny "Szkwał" z 57. Samodzielnej Brygady Piechoty Zmotoryzowanej, który zatrzymał okupanta.

Ukraińcy przechwycili rosyjskiego żołnierza Ukraińcy przechwycili rosyjskiego żołnierza

Kapitulacja rosyjskich żołnierzy jest coraz częstszym zjawiskiem. W połowie grudnia dwóch Rosjan w rejonie Zaporoża rzuciło broń i błagało Ukraińców o litość. Uciekali oni przed własnymi dronami bojowymi.

Od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę do niewoli trafiło ponad 10 tys. rosyjskich żołnierzy. Wśród nich jest coraz więcej zagranicznych najemników.

Sytuacja na froncie

Rok 2025 na ukraińskim froncie nie przyniósł istotnych zmian. Chociaż Rosja cały czas prowadziła ofensywę, nie udało się jej osiągnąć spektakularnych sukcesów. Głównym teatrem działań był Pokrowsk. Jeszcze w styczniu zeszłego roku Rosjanie podeszli w okolice tego miasta w Donbasie i od tego czasu przesuwają się do przodu, ale nadal nie udało się im go całkowicie zdobyć, choć są już blisko celu.

Sytuacja w rejonie Pokrowska Sytuacja w rejonie Pokrowska

Ponad 20 proc. obwodu donieckiego znajduje się w rękach Ukraińców, ale to zajęcie całego Donbasu jest dla Kremla priorytetem. Znajduje się tam dużo ufortyfikowanych miejscowości, których zdobycie otworzy drogę do dalszej ekspansji.

Czytaj także:

Źródła: militarnyi.com/PolskieRadio24.pl/pb

Polecane

Wróć do strony głównej