Strzelanina w pobliżu pałacu Maduro. Wenezuela pogrąża się w chaosie

Sytuacja w Wenezueli jest napięta. W poniedziałek wieczorem niedaleko pałacu prezydenckiego doszło do serii wystrzałów z broni maszynowej. Na niebie pojawiły się natomiast drony, a na ulice wyszli żołnierze. Władze w Caracas wciąż nie wyjaśniły okoliczności zdarzenia.

2026-01-06, 06:59

Strzelanina w pobliżu pałacu Maduro. Wenezuela pogrąża się w chaosie
Strzelanina była efektem pojawienia się dronów?. Foto: Cristian Hernandez/Associated Press/East News

Strzelanina przed pałacem prezydenckim w Caracas

W poniedziałek w godzinach popołudniowych doszło do strzelaniny w pobliżu pałacu prezydenckiego Miraflores w Caracas, stolicy Wenezueli - przekazały niezależne media dodając później, że sytuacja została już opanowana. Według telewizji UHN Plus, która zamieściła krótkie nagrania z wieczornych zajść w sąsiedztwie siedziby prezydenta Wenezueli, na ulicach w pobliżu pałacu Miraflores pojawili się żołnierze.

Kraj pogrążony w chaosie

Na krótkich nagraniach wyemitowanych przez stację słychać liczne serie wystrzałów z broni maszynowej. Dotychczas władze Wenezueli nie wyjaśniły okoliczności zdarzenia. Zdaniem niektórych mieszkańców Caracas komentujących zajście w sieciach społecznościowych, strzelanina była efektem pojawienia się w sąsiedztwie pałacu Miraflores dronów.

Od soboty, kiedy po interwencji wojsk USA, zatrzymany został prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, a następnie wywieziony z żoną do Nowego Jorku. Sytuacja w kraju pozostaje niestabilna. W poniedziałek aresztowano 14 dziennikarzy relacjonujących marsz poparcia dla Nicolasa Maduro oraz zaprzysiężenie nowego parlamentu w kraju. Większość z zatrzymanych stanowili reporterzy zagranicznych redakcji.

Delcy Rodriguez przejęła obowiązki prezydenta

W poniedziałek na pełniącą obowiązki prezydenta została zaprzysiężona dotychczasowa wiceprezydentka Delcy Rodriguez. - Przychodzę z bólem z powodu uprowadzenia dwojga bohaterów, którzy są zakładnikami w USA, prezydenta Nicolasa Maduro i pierwszej damy Cilii Flores - powiedziała podczas ceremonii zaprzysiężenia. 

Zapewniła przy tym, że będzie pracować bez wytchnienia, by "zagwarantować pokój" oraz "stabilność i bezpieczeństwo polityczne" dla kraju.

Zaprzysiężenie odbyło się na pierwszej sesji nowego składu parlamentu. Brat Delcy Rodriguez (Jose)  został ponownie wybrany na przewodniczącego izby. W czasie obrad zapowiedział, że dołoży wszelkich starań, by schwytany przez amerykańskie siły przywódca Nicolas Maduro powrócił do kraju.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/PAP/JL 

Polecane

Wróć do strony głównej