Ponad 20 Rosjan, jeden błąd i koniec. Drony nie dały im szans w Pokrowsku
Rosyjskie oddziały podjęły próbę ataku w północnej części Pokrowska. Żołnierze zostali wykryci i wyeliminowani przy użyciu dronów. Nagranie z akcji ukraińskiej armii trafiło do mediów społecznościowych.
2026-01-13, 22:00
- Czegoś takiego nie było od 1918 roku. Miasto zamarzło na ponad miesiąc
- Ukraiński trop ws. tajnej broni. To ona nęka amerykańskich dyplomatów?
- W pojedynkę łowi z dachu statki floty cieni. Śledzi kluczową cieśninę
- Twój telefon może być zhakowany. Trzy główne objawy
Rosjanie chcieli dotrzeć do ukraińskich pozycji na północy Pokrowska
O odparciu rosyjskiego ataku poinformował w mediach społecznościowych 7. Korpus Szybkiego Reagowania Sił Powietrznych Ukrainy. We wpisie przekazano, że w próbie ataku na ukraińskie pozycje udział wzięło ponad 20 rosyjskich oddziałów, składających się z piechoty.
Rosjanie chcieli, wykorzystując złą pogodę i osłonę miejską, po cichu dotrzeć do pozycji 25. Samodzielnej Brygady Desantowo-Szturmowej Siczesława, 7. Korpusu Powietrzno-Szturmowego.
"Brutalny ogień" i całkowita eliminacja
Wrogie oddziały zostały wykryte. W odpowiedzi spotkały się z "brutalnym ogniem" ze strony ukraińskiej armii. Wstępne uderzenie zdziesiątkowało siły wroga, a pozostali napastnicy - według relacji ukraińskich wojskowych - zostali zmuszeni do szukania schronienia w piwnicach i prywatnych domach.
"Po przeprowadzeniu dodatkowego rozpoznania grupa wroga została całkowicie wyeliminowana" - napisano. Do wpisu dołączono nagranie, na którym widać, jak ukraińskie drony eliminują rosyjskich żołnierzy.
Źródło: Polskie Radio/X/egz