Trump chce stworzyć "Złotą Kopułę". "Potrzebujemy Grenlandii"
Prezydent Stanów Zjednoczonych przekonuje, że jego kraj potrzebuje Grenlandii dla utrzymania bezpieczeństwa narodowego. "NATO stanie się dużo potężniejsze, gdy Grenlandia będzie w amerykańskich rękach" - napisał Donald Trump w mediach społecznościowych.
2026-01-14, 13:45
"Potrzebujemy Grenlandii". Trump chce stworzyć "Złotą Kopułę"
Trump chce, by Stany Zjednoczone zbudowały "Złotą Kopułę". To system obrony przed pociskami balistycznymi, hipersonicznymi i manewrującymi. Jego zdaniem, NATO powinno to Waszyngtonowi umożliwić. Według prezydenta, jeśli Amerykanie nie zbudują "Złotej Kopuły", zrobią to Rosja lub Chiny.
- Nuklearne rakiety pod lodem Grenlandii. Tajemnica USA ujawniona po dekadach
- Amerykanie na Grenlandii już są. Wojskowa obecność starsza, niż się wydaje
Amerykański polityk dodał, że bez dużego wkładu jego kraju, Sojusz nie będzie efektywną siłą ani elementem odstraszania. "Oni to wiedzą, i ja to wiem" - dodał. "NATO stanie się dużo potężniejsze, gdy Grenlandia będzie w amerykańskich rękach. Inne rozwiązanie nie wchodzi w grę" - napisał amerykański prezydent.
Po południu naszego czasu w Białym Domu ma dojść do rozmów z udziałem przedstawicieli Danii i Grenlandii w sprawie narastającego sporu o przyszłość wyspy. Spotkanie odbywa się po deklaracjach prezydenta Donalda Trumpa, że USA przejmą Grenlandię w taki czy inny sposób.
W odpowiedzi na groźby Waszyngtonu Komisja Europejska zapewniła, że stoi po stronie Grenlandii. Jak podkreśliła szefowa KE Ursula von der Leyen, wyspa "należy do jej obywateli". Przypomniała też, że jest to teren, stanowiący część NATO.
Z kolei Francja w lutym otworzy konsulat na Grenlandii. Paryż zapowiedział zwiększenie francuskiej obecności na miejscu i wezwał Stany Zjednoczone do zaprzestania gróźb przejęcia wyspy. Utworzenie placówki miało być przygotowywane od lata ubiegłego roku, gdy wizytę na wyspie złożył prezydent Emmanuel Macron.
Polska zabiera głos ws. Grenlandii. Nawrocki i Sikorski komentują
O sprawę był pytany przez BBC polski prezydent Karol Nawrocki. - Dyskusja dotycząca Grenlandii powinna pozostać pomiędzy premierem Danii a prezydentem Trumpem. Z jednej strony widzimy agresję Rosji, a z drugiej ekonomiczną rywalizację Stanów Zjednoczonych i Chin. To jest kontekst, przez jaki widzimy konflikt związany z Grenlandią - ocenił. Wyraził przekonanie, że sytuacja zostanie rozwiązana za pośrednictwem NATO i poprzez dialog między Danią a USA.
Z kolei szef MSZ Radosław Sikorski wierzy w słowa swojego amerykańskiego odpowiednika Marco Rubio, który mówił, że amerykańskiej interwencji w Grenlandii nie będzie. Na antenie Radiowej Trójki zaznaczył, że mieszkańcy wyspy mają prawo poprosić Danię o referendum i zadecydować o swojej przyszłości. Minister mówił też, że liczy na zmianę amerykańskich stanowisk w sprawie Grenlandii i Ukrainy pod wpływem sympatyzujących z nim polskich polityków prawicy, w tym prezydenta.
Źródła: Polskie Radio/ms